Donald Tusk wygłosił orędzie o Trybunale Konstytucyjnym. Wspomniał o agresji i siłach prorosyjskich

2026-10-31 20:34

W sobotni wieczór Donald Tusk wygłosił zapowiadane wcześniej orędzie do narodu. Szef rządu przedstawił wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego jako starcie obrońców praworządności i demokracji z agresją oraz środowiskami wspieranymi przez Kreml i Rosję. Odnosząc się do przepychanek z udziałem prezydenta oraz Anny Korwin-Piotrowskiej, premier stwierdził: „W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem”.

Tłum ludzi pod namiotem Klubów Gazety Polskiej. Na miniaturowym zdjęciu obok Donald Tusk. O orędziu premiera czytaj w Eska.
Autor: Michał Skolimowski, X.com

Donald Tusk wygłosił orędzie ws. Trybunału Konstytucyjnego. Mówił o obronie demokracji i Rosji

W sobotę 31 października szef rządu wygłosił zapowiadane wcześniej orędzie do narodu, które poświęcił bieżącym wydarzeniom wokół Trybunału Konstytucyjnego. „Szanowni Państwo, byliśmy wczoraj świadkami gorszących zdarzeń pod budynkiem Trybunału Konstytucyjnego. Bardzo chciałbym, abyśmy podobnych scen nie musieli nigdy w Polsce oglądać. Sposobem na spokój nie może być jednak ustępowanie przed bezprawiem i przemocą. Demokratyczne państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości” – mówił Tusk.

W swoim wystąpieniu premier przedstawił protesty przed siedzibą instytucji jako czysto polityczną walkę prowadzoną przez ugrupowania prawicowe, ze szczególnym uwzględnieniem tych skrajnych. „Od wielu godzin obserwujemy z niepokojem tę sytuację. Trudno nam wszystkim zrozumieć, o co chodzi przepychającym się grupom polityków i aktywistów z PiS-u i Konfederacji, od Brauna po Bąkiewicza. Policja bardzo spokojnie, ale stanowczo reaguje na wszelkie przejawy agresji. Atak na Trybunał i jego sędziów jest kolejną odsłoną procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Dudę i Nawrockiego” – stwierdził szef rządu.

Sonda
Jak oceniasz nocną wizytę Karola Nawrockiego w Trybunale Konstytucyjnym?

Donald Tusk o sytuacji w TK. Nowi sędziowie mieli pełne prawo przejąć władzę

W dalszej części przemówienia Donald Tusk przekonywał, że jego celem było wyłącznie przywrócenie praworządności po okresie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według premiera nowi sędziowie, wliczając w to osoby bez złożonego przed prezydentem ślubowania, mieli pełne prawo do objęcia władzy w Trybunale Konstytucyjnym. „Sędziowie złożyli ślubowanie, ale prezydent nie raczył tych ślubowań odebrać. Legalnie wybrani sędziowie byli blokowani przez prezesa Święczkowskiego i nie mogli podjąć pracy. A kiedy po wielu tygodniach cierpliwego wyczekiwania postanowili podjąć swoje obowiązki, nie czekając już dłużej na zmianę stanowiska pana Święczkowskiego, zostali zaatakowani. Chcę to bardzo wyraźnie podkreślić. Legalnie wybrani członkowie Trybunału zostali zaatakowani, a policja na miejscu chroniła Trybunał przed napastnikami” – zaznaczył premier.

Przepychanki z udziałem Nawrockiego i Korwin-Piotrowskiej. Donald Tusk komentuje

Szef rządu prezentował spór o Trybunał Konstytucyjny jako konfrontację dobrych sił demokratycznych z prymitywną siłą. „Wrzask, kłamstwo i bijatyka nie mogą być źródłem prawa w Polsce i nie będą. Demokratyczne państwo to najlepszy i najtrudniejszy do utrzymania, niestety, system, jaki wymyśliła ludzkość. Jest naszą polską dumą, że demokracja była tym pierwszym polskim suwerennym wyborem po odzyskaniu niepodległości” – oświadczył Tusk. Premier odniósł się również bezpośrednio do przepychanek z udziałem Anny Korwin-Piotrowskiej oraz prezydenta. „W państwie prawa sędzia, choćby była to filigranowa kobieta, nie ustępuje przed agresywnym osiłkiem. Państwo prawa dba o słabych tak samo jak o silnych” – powiedział. Chodziło o incydent, podczas którego Korwin-Piotrowska blokowała przejście Nawrockiemu i siłą próbowała zatrzymać go przed wejściem do gmachu, na co Nawrocki także siłą utorował sobie drogę.

Donald Tusk o rosyjskich botach i wsparciu Kremla w sporze o Trybunał Konstytucyjny

W orędziu Donalda Tuska pojawiły się oczywiście nawiązania do Kremla i Rosji, które w ocenie premiera mają jakiś związek z obecnym kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. „Od lat istnieją w Polsce organizacje i politycy, którzy demokrację i praworządność chcą zniszczyć. Nie jest dzisiaj moim zadaniem oceniać, z jakich powodów to robią. Czy to jest chciwość, głupota czy zdrada? W końcu efekt jest ten sam i nie przez przypadek znajdują na świecie poparcie wśród sił prorosyjskich, a dzisiaj w tym konflikcie korzystają ze wsparcia armii rosyjskich botów w internecie. Ba, doczekali się nawet publicznych komplementów od głównego ideologa Kremla” – mówił szef rządu.

Nawrocki pod Trybunałem Konstytucyjnym

ROLKI