Karol Nawrocki zorganizował zlot młodzieży. Prezydent zapowiedział ważne zmiany

Na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego do Juraty przybyło ponad ośmiuset młodych obywateli. Organizatorzy zapewnili szereg atrakcji, jednak najważniejszym elementem wydarzenia okazały się bezpośrednie dyskusje z parą prezydencką. W harmonogramie znalazła się specjalna sesja pytań i odpowiedzi, a tuż przed jej rozpoczęciem głowa państwa wygłosiła do zgromadzonych przemówienie.

Prezydent Nawrocki z ważnym przesłaniem do młodzieży w Juracie
Autor: FB/KPRP/ Facebook

Z okazji pierwszego dnia młodzieżowego zlotu w Juracie przygotowano specjalny panel dyskusyjny z udziałem głowy państwa. Zanim jednak uczestnicy przeszli do zadawania pytań w ramach sesji Q&A, głos na scenie zabrał Karol Nawrocki. Już w początkowej części swojego przemówienia polityk podzielił się z publicznością szczerą refleksją.

- Młodzież nie ma dziś poczucia sprawczości. Ja prezydentem zostałem właśnie po to, aby to zmienić. Musimy się słyszeć i musimy się rozumieć. Ja muszę Was słuchać i dlatego zaprosiłem Was do Juraty. (...) Po tym co dzisiaj widzimy, nie wyobrażam sobie, aby nie zrobić kolejnego spotkania wokół przyszłości - powiedział.

Karol Nawrocki zaznaczył, że debata o nadchodzących losach kraju traci sens bez udziału młodych obywateli. Jak zauważył, nie posiada on takiego samego komfortu jak wielu innych działaczy politycznych, by otwarcie wprowadzać słuchaczy w błąd i kolportować kłamstwa na temat przyszłości. Podkreślił przy tym stanowczo, że organizowane wydarzenie jest całkowicie apolityczne.

Głowa państwa z pełną otwartością przyznała przed audytorium, że nie jest w stanie zadeklarować, iż opinie młodych obywateli zawsze będą stanowić ten najważniejszy i decydujący głos w debacie publicznej, dodając jednak istotne zapewnienie:

- Tym zadaniem, do którego was zapraszam, to jest zadanie, w którym stawiamy sobie jasny cel – ja jako przedstawiciel średniego pokolenia jestem odpowiedzialny za to, aby budować przyszłość Polski z mocno słyszalnym głosem młodzieży, z szacunkiem do tych, od których możemy się uczyć. Tylko połączenie pokoleń daje nam siłę, rozwój i świadomość, że idziemy do przyszłości. Gwarantuję wam, że dopóki będę prezydentem Polski, do tego czasu będę słuchał młodzieży.

Korzystając z okazji, prezydent przypomniał zgromadzonym czasy swojej młodości i dawnej ścieżki zawodowej. Karol Nawrocki nawiązał do początków kariery jako pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, po czym wspomniał moment objęcia stanowiska prezesa tej instytucji, a także czas, gdy jako bardzo młody działacz przejął stery w gdańskim Muzeum II Wojny Światowej:

Gdy byłem szeregowym pracownikiem w IPN, to się nie liczy, bo sam wtedy byłem młodzieżą i myślałem, jak młody człowiek, ale gdy zostałem dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, to od razu założyłem radę młodzieży przy MIIWŚ, aby zadawać pytania, czy jesteśmy w tym samym kodzie językowym, czy mamy tę samą wrażliwość, czy tak samo rozumiemy naszą przeszłość i tak samo definiujemy nasze cele. Gdy tylko zostałem prezesem IPN, to powołałem z jednej strony Kongres Pamięci Narodowej i regionalne Kongresy Pamięci Narodowej. Nie wyobrażacie sobie, ile wówczas było krytyki i krzyku, że nie da się opowiedzieć historii Polski XX wieku za sprawą nowych technologii, że nie powinniśmy zmieniać języka dyskutowania o naszej przeszłości i teraźniejszości. Udało się zrobić rzeczy przełomowe - podsumował.

DUDEK O POLITYCWE - Prof. Tomasz Słomka

Rolki