Ekstraklasa: Jagiellonia Białystok gra z Rakowem Częstochowa. Czy gospodarze przełamią złą passę?

W niedzielnym spotkaniu polskiej ekstraklasy Jagiellonia Białystok zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Obie drużyny mają za sobą wymagające występy w europejskich pucharach, ale to Jagiellonia Białystok przystępuje do rywalizacji po wywalczeniu historycznego awansu. Jak zmęczenie wpłynie na formę obu zespołów?

Noga piłkarza uderza w piłkę na błotnistej murawie. O starciu Jagiellonii z Rakowem przeczytasz w Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Noga piłkarza uderzająca w piłkę na boisku. Spod buta wylatują kępy ziemi i trawy.

Europejskie puchary wpłynęły na kalendarz polskiej ekstraklasy

Z powodu zaangażowania w kwalifikacje do europejskich pucharów obie ekipy rozegrały do tej pory zaledwie po trzy spotkania w polskiej ekstraklasie. Jagiellonia Białystok ma na swoim koncie dwa zwycięstwa oraz jedną porażkę w bieżących rozgrywkach. Sytuacja gospodarzy niedzielnego meczu jest znacznie trudniejsza, ponieważ częstochowianie przegrali wszystkie dotychczasowe starcia ligowe. Raków Częstochowa nie zdobył jeszcze ani jednego punktu w obecnym sezonie ekstraklasy. Presja ciążąca na zespole z województwa śląskiego nieustannie rośnie.

W miniony czwartek piłkarze z Białegostoku skutecznie przypieczętowali swój awans do fazy ligowej Ligi Europy, eliminując gruzińską drużynę Iberia Tbilisi. Zupełnie odmienne nastroje panują w Częstochowie, gdzie miejscowy zespół pożegnał się z europejskimi pucharami. Raków zremisował na wyjeździe z chorwackim Hajdukiem Split, jednak na własnym stadionie uległ rywalom po dogrywce. Zespół Jagiellonii przyleciał w piątek do kraju i udał się bezpośrednio na Śląsk. Taka decyzja sztabu szkoleniowego ma na celu optymalizację procesu regeneracji przed kolejnym wyzwaniem ligowym.

- Oprócz tego, że te rozgrywki europejskie będą dla nas bardzo wymagające, to też liga jest teraz bardzo konkurencyjna i nie możemy o niej zapomnieć, bo dzisiaj przeżywamy piękne chwile właśnie dlatego, że w lidze trzy razy z rzędu byliśmy na podium. Gdyby nie to, nie mielibyśmy w ogóle okazji pokazać się w Europie - podkreślił szkoleniowiec.

Jakie zmiany w składzie planuje trener Jagiellonii Białystok?

Trener Adrian Siemieniec zdaje sobie sprawę, że gra co trzy dni będzie ogromnym obciążeniem dla dużej grupy zawodników. Szkoleniowiec podkreśla, że intensywność obecnego sezonu przewyższa wyzwania z poprzednich lat. Sztab medyczny stale monitoruje stan zdrowia piłkarzy, którzy wrócili z dalekiej podróży z Gruzji. Niewykluczone, że w wyjściowej jedenastce na niedzielny mecz z Rakowem Częstochowa pojawią się roszady. Pod znakiem zapytania stoi występ hiszpańskiego pomocnika Sergio Lozano, który z powodu problemów zdrowotnych opuścił rewanżowe spotkanie pucharowe.

Szanse na debiut w kadrze meczowej ma również szwedzki pomocnik Hampus Finndell. Zawodnik ten nie był wcześniej uprawniony do gry w Lidze Europy, jednak poleciał z zespołem do Gruzji. Nowi gracze muszą szybko zaadaptować się do wymagań narzucanych przez regularne występy na dwóch frontach. Mecz Rakowa Częstochowa z Jagiellonią Białystok rozpocznie się w niedzielę o godzinie 14.45. Kibice zgromadzeni na stadionie z pewnością obejrzą zacięte widowisko w wykonaniu obu ekstraklasowych drużyn.

- Dla mnie będzie czymś nowym. Jesteśmy dobrze przygotowani, okres przygotowawczy nie przyniósł kontuzji, oby tak było dalej - mówił po meczu w Tbilisi skrzydłowy Kajetan Szmyt.

Rolki