Tak dramatycznych scen w stolicy Małopolski jeszcze nie widziano. Około godziny 15:00 na krakowskim Rynku Głównym doszło do bezprecedensowej strzelaniny. Napastnik jadący autem osobowym otworzył ogień w stronę przypadkowych przechodniów. Bilans tego ataku jest tragiczny, ponieważ życie straciło sześć osób, a kilkanaście kolejnych odniosło obrażenia.
Relacje osób obecnych na miejscu wskazują na początkową dezorientację tłumu. „W całym rynku było słychać strzelaninę. Huk. Ludzie uciekali, krzyczeli, chowali się. Ludzie na początku myśleli, że to są fajerwerki i z ciekawością wychodzili, ale nagle zobaczyli samochód, z którego wystaje broń. To był prawdopodobnie kałach, bo taki był huk potężny” – powiedział świadek dramatu.
Do masakry w Krakowie za pośrednictwem mediów społecznościowych odnieśli się już najważniejsi politycy w państwie, czyli premier oraz prezydent. Donald Tusk zapowiedział swój przyjazd na miejsce tragedii.
Jak przekazał rzecznik rządu Adam Szłapka, późnym wieczorem, w okolicach godziny 22:00, szef rządu poprowadzi specjalną odprawę z udziałem ministrów i reprezentantów służb. Z kolei prezydent Karol Nawrocki utrzymuje stały kontakt z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Stojący na czele BBN Bartosz Grodecki również zmierza do stolicy Małopolski.
W obliczu dramatu na Rynku Głównym z całego kraju napływają wyrazy współczucia dla bliskich ofiar. Kondolencje przekazał również stojący na czele Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
W związku z zamachem w Krakowie składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinom i najbliższym ofiar. To niewyobrażalna tragedia. Sprawca tej zbrodni bezwzględnie musi ponieść odpowiedzialność, a okoliczności ataku muszą zostać dogłębnie wyjaśnione. Bezpieczeństwo obywateli jest najważniejsze. Ta tragedia nigdy nie powinna była się wydarzyć.