Jarosław Kaczyński idzie do Sądu Najwyższego. Nie odpuszcza Sikorskiemu po słowach o bracie

2026-10-07 12:24

Lider Prawa i Sprawiedliwości kontynuuje prawną batalię z ministrem spraw zagranicznych. Jarosław Kaczyński postanowił złożyć skargę kasacyjną od wyroku sądu, który był dla niego niekorzystny. Cały konflikt dotyczy internetowego wpisu Radosława Sikorskiego na temat tragicznych wydarzeń w Smoleńsku oraz oceny prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

Radosław Sikorski uśmiecha się. Obok Jarosław Kaczyński w czarnym garniturze. O sporze polityków przeczytasz na Eska.
Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS, AP Radosław Sikorski, Jarosław Kaczyński

Batalia sądowa pomiędzy liderem Prawa i Sprawiedliwości a obecnym ministrem spraw zagranicznych nie dobiegła jeszcze końca, wchodząc właśnie w zupełnie nową fazę. Szef PiS zdecydował się zaskarżyć niekorzystny dla niego prawomocny werdykt. O najnowszym ruchu prezesa partii poinformował osobiście Radosław Sikorski, który przekazał w sieci, że o wpłynięciu skargi kasacyjnej dowiedział się na podstawie oficjalnego zawiadomienia z Sądu Apelacyjnego.

Skarga kasacyjna Jarosława Kaczyńskiego na wpis Radosława Sikorskiego

Cała prawna przepychanka narodziła się trzy lata temu w przestrzeni wirtualnej. Szef polskiej dyplomacji opublikował wówczas w mediach społecznościowych głośny wpis, twierdząc otwarcie, że „Lech Kaczyński był miernym prezydentem i walnie przyczynił się do katastrofy smoleńskiej”.

Te słowa wywołały natychmiastową reakcję Jarosława Kaczyńskiego, który uznał wypowiedź za szarganie pamięci jego tragicznie zmarłego brata i skierował sprawę na drogę sądową. Wiosną 2023 roku warszawski Sąd Okręgowy przyznał rację prezesowi PiS, nakazując ministrowi publikację stosownych przeprosin. Sytuacja odwróciła się jednak na etapie drugiej instancji, gdy Sąd Apelacyjny ostatecznie odrzucił wszystkie żądania powoda.

Sąd o Radosławie Sikorskim i ocenie politycznej zmarłego prezydenta

Wymiar sprawiedliwości dokonał w swoim wyroku bardzo istotnego podziału, oddzielając wyraźnie kwestię ewentualnego sprawstwa od odpowiedzialności o charakterze stricte politycznym. Orzekający sędziowie nie stwierdzili, aby Lech Kaczyński w sposób bezpośredni spowodował tragiczną katastrofę pod Smoleńskiem. Użyte przez dyplomatę sformułowanie o „przyczynieniu się” zinterpretowano wyłącznie jako krytyczną recenzję samej prezydentury oraz decyzji podejmowanych przed feralnym lotem.

Z informacji przekazanych przez pełnomocniczkę ministra wynika jasno, że sąd uznał prawo Radosława Sikorskiego do publicznego formułowania tego rodzaju jednoznacznych poglądów. Właśnie z tym ostatecznym rozstrzygnięciem nie zgadza się lider Prawa i Sprawiedliwości, który postanowił przenieść spór na wokandę Sądu Najwyższego.

Radosław Sikorski mocno uderza w Jarosława Kaczyńskiego

Komentując w sieci zawiadomienie o złożeniu skargi kasacyjnej, szef resortu spraw zagranicznych nie odmówił sobie uszczypliwości i ponownie nawiązał do głośnego raportu Komisji Millera.

„Przypominam, że jest to sprawa, w której Kaczyński złożył w sądzie jako dowód raport Komisji Millera, który potwierdził zaistnienie wypadku i wykluczył zamach” – napisał Sikorski.

Następnie jeszcze mocniej zaatakował politycznych przeciwników.

„Na potrzeby polityki są urojenia o zamachu, a na potrzeby odszkodowania i pozwu jest wypadek. Dziw, że ktokolwiek jeszcze wierzy tym krętaczom.” – dodał.

Teraz losy tego wieloletniego polityczno-prawnego starcia spoczywają w rękach sędziów Sądu Najwyższego. Ewentualna kontynuacja procesu uzależniona jest wyłącznie od pozytywnej decyzji o przyjęciu skargi do formalnego rozpoznania.

Prof. Słomka BEZ LITOŚCI dla PiS: „Kaczyński STRACIŁ CHARYZMĘ! Obajtek to czysta desperacja” | 6.10.2026
Sonda
Czy spór Kaczyńskiego z Sikorskim powinien trafić jeszcze do Sądu Najwyższego?

ROLKI