Grzegorz Braun wyrzucony z sali rozpraw. Te słowa padły pod adresem sędziego

Rozprawa przeciwko Grzegorzowi Braunowi w warszawskim sądzie przybrała nieoczekiwany obrót. Polityk oskarżony o naruszenie nietykalności i obrazę uczuć religijnych został decyzją sędziego usunięty z sali. Wszystko przez skandaliczne zachowanie europosła. Wychodząc, polityk rzucił w stronę sędziego szalenie kontrowersyjne słowa.

Grzegorz Braun przemawia w Sejmie. Przed nim na mównicy stoi książka Fałszywa pandemia. O procesie polityka pisze Eska.
Autor: Wielechowski Sebastian / Super Express
  • Przed warszawskim sądem toczy się proces z udziałem Grzegorza Brauna.
  • Polityk odpowiada za obrazę uczuć religijnych oraz naruszenie nietykalności osobistej prof. Jana Grabowskiego.
  • Podczas piątkowego posiedzenia emocje wymknęły się spod kontroli.
  • Sędzia musiał podjąć stanowczą decyzję i wyrzucić europosła z sali rozpraw.

Sprawa Grzegorza Brauna, któremu zarzuca się obrazę uczuć religijnych oraz naruszenie nietykalności cielesnej prof. Jana Grabowskiego, od samego początku przyciąga uwagę opinii publicznej. Piątkowa rozprawa okazała się niezwykle napięta. Ze względu na powtarzające się incydenty, sędzia Marcin Brzostko postanowił wyprosić polityka z sali. Ta radykalna decyzja spotkała się z głośnym sprzeciwem sympatyków europosła.

Grzegorz Braun zakłócił wykład. Zniszczył sprzęt nagrywający

Początki tej sprawy sięgają 30 maja 2023 roku. To właśnie wtedy Grzegorz Braun wtargnął na wykład prof. Jana Grabowskiego, organizowany w warszawskim Niemieckim Instytucie Historycznym. Europoseł zniszczył mikrofon i sprzęt do nagrywania, co poskutkowało oskarżeniami o przemoc fizyczną i podwójne naruszenie nietykalności osobistej. Do listy zarzutów dopisano także obrazę uczuć religijnych. Sam proces ruszył w grudniu 2025 roku i nieustannie budzi ogromne kontrowersje.

Z relacji „Gazety Wyborczej” wynika, że podczas ostatniego posiedzenia prof. Grabowski złożył szczegółowe zeznania. Prawnicy reprezentujący Grzegorza Brauna zasypali go gradem pytań, sugerując, że jego działalność naukowa godzi w dobre imię Polaków, próbując w ten sposób podważyć jego autorytet. Sędzia Marcin Brzostko konsekwentnie blokował te pytania, argumentując, że nie mają one nic wspólnego z aktem oskarżenia. Sam polityk również próbował skierować dyskusję na inne tory. Zapytał naukowca o to, czy poszerza swoją wiedzę o zbrodniach dokonywanych przez Żydów na Polakach w czasach PRL. Sędzia uciął ten wątek, uznając go za całkowicie nie na miejscu.

Sonda
Czy PiS powinien rozważyć koalicję z Grzegorzem Braunem?

Prof. Grabowski zeznaje. Grzegorz Braun wyrzucony z sali

Podczas składania zeznań prof. Grabowski przyznał, że atak ze strony polityka wywołał u niego tak ogromny stres, iż uznał to za fizyczną krzywdę. Podkreślił, że przez ponad 30 lat swojej kariery akademickiej nigdy nie doświadczył niczego podobnego. Zauważył przy tym, że o podobnych aktach zastraszania słyszał jedynie od kolegów po fachu pracujących w państwach totalitarnych.

Do eskalacji doszło, gdy Grzegorz Braun ponownie nazwał prof. Grabowskiego „szalbierzem”. W obliczu notorycznego łamania zasad i braku szacunku do sądu, sędzia Marcin Brzostko nakazał politykowi opuszczenie sali na pewien czas, ignorując oburzenie jego zwolenników. Wychodząc, europoseł nie omieszkał sprowokować sędziego, pytając go, czy na piersi wciąż ma orła w koronie, czy może już... gwiazdę Dawida.

LISICKI O PAŁKARZACH TUSKA, WYBORCACH BRAUNA I SEKRETACH CEJROWSKIEGO | Poranny Ring

ROLKI