Powrót do elity po dwóch latach
Pruszkowska koszykówka notuje powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej po dwuletniej nieobecności. Żeńska drużyna MKS Pruszków awansowała do ekstraklasy, a stery zespołu objął 51-letni Michał Spychała. Znany z pracy z męskimi zespołami w Pruszkowie, szkoleniowiec po raz pierwszy poprowadzi drużynę kobiecą.
Awans został przypieczętowany w maju po dwóch zwycięstwach w finale play-off pierwszej ligi z ŁKS KK Łódź. Pruszkowianki wygrały 72:49 na wyjeździe oraz 92:62 przed własną publicznością. Klub zdecydował się oprzeć skład zespołu na zawodniczkach, które wywalczyły awans, doceniając ich wkład w sukces.
"Ostatnio miałem okazję prowadzić w Pruszkowie drugą ligę mężczyzn, a wcześniej przez ładnych parę lat pierwszą ligę. Dla mnie to nowa sytuacja, bo nigdy wcześniej z kobietami nie pracowałem, ale w ogóle nie robi mi to różnicy" - powiedział Spychała.
Trudne przygotowania i ambitne cele beniaminka
Przygotowania do debiutanckiego sezonu w ekstraklasie koszykarki z Pruszkowa rozpoczęły 20 sierpnia. W okresie przygotowawczym zespół borykał się z problemami zdrowotnymi i chorobami, co wpłynęło na ocenę formy w meczach sparingowych. Drużyna rywalizowała głównie z zespołami ekstraklasowymi, notując porażki, ale też odnosząc zwycięstwo nad pierwszoligowym ŁKS Łódź.
W poprzednim występie w ekstraklasie (sezon 2023/24) MKS zakończył rozgrywki z bilansem 0-20. W nadchodzącym sezonie pruszkowianki będą jedyną drużyną w lidze bez zagranicznej zawodniczki. Celem trenera i zarządu jest stworzenie solidnych fundamentów pod ewentualne przyszłe zmagania oraz walka o zwycięstwa w każdym spotkaniu. Zespół zadebiutuje w niedzielnych derbach Mazowsza z SKK Polonią Warszawa.
"Celu wynikowego przed nowym sezonem nie otrzymałem. To nie znaczy, że podchodzimy do niego mało ambicjonalnie. Trzeba jednak brać pod uwagę realną sytuację" - dodał szkoleniowiec.