Gawkowski ukradkiem ocierał łzy. Czarzasty i Biejat w wielkiej zadumie na pogrzebie posła Litewki

2026-04-29 16:42

W środę 29 kwietnia w Sosnowcu odbyły się uroczystości pogrzebowe Łukasza Litewki. Ostatnia droga zmarłego zgromadziła najważniejsze osoby w państwie. Przedstawiciele różnych środowisk politycznych wspólnie opłakiwali stratę, a na ich twarzach widać było wyraźny ból i ogromny smutek.

Politycy ponad podziałami na pogrzebie Łukasza Litewki

Setki osób zebrały się w Sosnowcu, aby wyrazić wdzięczność za niezwykłe życie oraz społeczne zaangażowanie zmarłego parlamentarzysty. Wśród żałobników znaleźli się reprezentanci najróżniejszych obozów partyjnych. Hołd zmarłemu oddał prezydent Karol Nawrocki wraz z pierwszą damą Martą Nawrocką, a także szef rządu Donald Tusk i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Na ceremonii pojawili się również ministrowie i posłowie reprezentujący całe spektrum polityczne.

Swoją obecnością szacunek wyrazili między innymi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Katarzyna Kotula, Magdalena Biejat, Tomasz Trela oraz Krzysztof Gawkowski. Do Sosnowca przyjechali ponadto Mariusz Błaszczak z Prawa i Sprawiedliwości oraz Grzegorz Płaczek z Konfederacji.

Taka różnorodność zgromadzonych gości stanowi najlepsze potwierdzenie unikalnego talentu zmarłego do łączenia ludzi ponad politycznymi sporami. Fakt ten wielokrotnie akcentowali przedstawiciele wszystkich frakcji parlamentarnych. Wyjątkowy charakter działalności młodego polityka dostrzegł również biskup Artur Ważny podczas wygłaszanego w trakcie mszy kazania. Duchowny zauważył, że to właśnie codzienna praca i otwartość przyciągnęły tak ogromne tłumy na ceremonię pożegnalną. Hierarcha porównał bezwarunkową akceptację drugiego człowieka w wykonaniu zmarłego do biblijnych postaw, wprost wskazując na brak uprzedzeń i nieocenianie cudzych przekonań.

Wiem też, że wielu z was ma swoje powody, by na tym etapie życia stać z dystansem wobec Kościoła. Łukaszowi, wychowanemu w Kościele, też nie było łatwo. Mówił, że polski Kościół popełnia błędy i gdy ma możliwość ich naprawy oraz wyciągnięcia konsekwencji, często tego nie robi. To była swoista skarga, wołanie i modlitwa o piękniejszy Kościół. Jeśli powodem tego dystansu są błędy i winy pasterzy, brak uważności, pycha czy arogancja, proszę was dziś przy tej trumnie z głębi serca o wybaczenie. Bo to właśnie tutaj najczęściej pęka wspólnota. Chcę jednak powiedzieć, że Jezus robi dokładnie to, co robił Łukasz – zaprasza do swojego świata wszystkich, bez sprawdzania poglądów czy zaświadczeń o moralności. Jezus nie jest rzecznikiem tylko doskonałych. Jest nim dla każdego – także tego, kto czuje się niepotrzebny, oceniony czy wykluczony - powiedział duchowny. 

Atmosfera panująca podczas uroczystości była niezwykle przygnębiająca. Obecni na miejscu państwowcy ocierali łzy i pogrążali się w głębokiej refleksji nad stratą kolegi. Niezwykle poruszająca scena rozegrała się w momencie przekazania ojcu zmarłego Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski przez głowę państwa. Prezydent wręczył to odznaczenie jako pośmiertny wyraz najwyższego uznania dla posła. Decyzja ta stanowiła oficjalne uhonorowanie jego nieprzeciętnych zasług na polu działalności społecznej oraz nieocenionej pracy dla dobra publicznego.

PRZEMARSZ Z TRUMNĄ ŁUKASZA LITEWKI NA CMENTARZ