Spis treści
Donald Tusk tłumaczy się z tempa rozliczeń na Campusie
Szef rządu, zapytany podczas spotkania z młodymi o największe osiągnięcia i potknięcia swojego gabinetu, wprost przyznał, że szybkość wyciągania konsekwencji wobec poprzedniej władzy jest dla niego bardzo niepokojąca. Według premiera, nadrzędnym celem politycznym powinno być łagodzenie najbardziej palących sporów społecznych. Wskazał jednak, że warunkiem koniecznym do osiągnięcia tego stanu jest solidne i rzetelne napiętnowanie wyrządzonych krzywd. Zaznaczył przy tym, że gotowość do rozliczeń powinna obejmować zarówno nieprawidłowości z czasów PiS, jak i te pojawiające się w obecnych szeregach. Donald Tusk wyjaśnił równocześnie, że błyskawiczne zamykanie spraw nie wchodzi w grę, ponieważ wymagałoby to naruszenia podstawowych praw obywatelskich. Zwrócił uwagę, że nie ma możliwości arbitralnego osadzania ludzi w zakładach karnych z pominięciem standardowych procedur, w które zaangażowane są organy ścigania i wymiar sprawiedliwości.
„Cały ten proces, i on często trwa bardzo długo, czasami jest sabotowany przez niektórych urzędników. Niektórzy tęsknią za czasami pisowskimi i myślą sobie »przeczekam, nic nie zrobię«. Tak, taka jest prawda, w takich warunkach pracuję, ale tutaj mam poczucie porażki”
Donald Tusk o cwaniactwie w polityce: "Nigdy się nie zgodzę"
Lider Koalicji Obywatelskiej z całą stanowczością odrzucił tezę, jakoby w działalności publicznej najważniejsze były brutalna siła i spryt. Zapewnił, że nigdy nie zaakceptuje rzeczywistości, w której dominacja daje przyzwolenie na krzywdzenie najsłabszych, na przykład poprzez wyłudzanie mieszkań od bezbronnych seniorów czy zastraszanie pracowników mediów. Premier zdecydowanie sprzeciwił się również modelowi państwa funkcjonującego na wzór zorganizowanej grupy przestępczej, gdzie zuchwałe okradanie obywateli odbywa się w biały dzień. Zjawisko to, które określił mianem „brunatniejącego fenomenu”, charakteryzuje się według niego całkowitym brakiem wstydu ze strony sprawców.
Prezes Rady Ministrów zaznaczył, że przywołane przez niego problemy nie są jedynie teoretycznymi rozważaniami. Zwrócił uwagę, że stanowią one sedno obecnych wydarzeń, zauważalnych zarówno na polskiej, jak i międzynarodowej scenie politycznej. Donald Tusk zaapelował również o poszukiwanie płaszczyzny porozumienia ponad różnicami. Podkreślił konieczność budowania relacji opartych na wzajemnym szacunku, odrzucając tym samym tworzenie wspólnoty bazującej na negatywnych emocjach: strachu, wrogości i oszustwie.
Galeria poniżej: Wyjątkowy gest Donalda Tuska. Tak pożegnał Andrzeja Morozowskiego. Niebywałe