Tusk nazywa Polskę regionalnym mocarstwem
Podczas wystąpienia na Akademii Sztuki Wojennej premier Donald Tusk zwrócił uwagę na znaczenie innowacji i strategii w zapewnieniu bezpieczeństwa militarnego i cywilnego. Zaznaczył, że umiejętności zdobywane na uczelni mają dziś bardzo praktyczny wymiar. Podkreślił, że konflikt zbrojny za wschodnią granicą dotyka również naszego kraju, a zagrożenie jest niezwykle realne. Szef rządu stwierdził optymistycznie, że zagraniczni obserwatorzy z podziwem patrzą na inwestycje Polski w bezpieczeństwo. Wskazał, że nasz kraj w błyskawicznym tempie wyrósł na potęgę w regionie, a zbudowana siła budzi respekt zarówno u sojuszników, jak i przeciwników.
- Dziś możemy z dumą mówić, że świat patrzy na nasze starania, inwestycje w bezpieczeństwo z podziwem, niedowierzaniem, że Polska tak szybko stała się regionalnym mocarstwem, że zaczęła dysponować siłą, która respektują zarówno nasi sojusznicy, jak i wrogowie – ocenił pompatycznie.
Szef rządu podkreślił, że studenci i wykładowcy opracowują rozwiązania, które już teraz stanowią skuteczny element odstraszania potencjalnych agresorów. Premier wyraził ogromne uznanie dla osiągnięć uczelni, dziękując jednocześnie zgromadzonym za gotowość do służby i poświęceń na rzecz bezpieczeństwa państwa. Z entuzjazmem dodał, że wszyscy obywatele mogą być dumni z postawy studentów i kadry.
Premier podkreślił również, że zarówno sojusznicy, jak i przeciwnicy mają świadomość, że nasz kraj nie dopuści do jakiejkolwiek skutecznej agresji. Zaznaczył, że nikt z zewnątrz nie będzie dyktował Polakom, jak mają postępować, kto ma sprawować władzę w kraju ani w jaki sposób powinny być rozwijane siły zbrojne. Zdaniem szefa rządu właśnie na tym opiera się prawdziwa niezależność państwa.