Donald Tusk apeluje o jedność. Ważne głosy o przyszłości NATO

2026-05-02 20:55

W sobotę 2 maja szef polskiego rządu opublikował w mediach społecznościowych znaczący wpis. „Największym zagrożeniem dla wspólnoty transatlantyckiej nie są jej zewnętrzni wrogowie, lecz trwające rozpadanie się naszego sojuszu. Wszyscy musimy zrobić wszystko, co konieczne, aby odwrócić ten katastrofalny trend” – podkreślił premier Donald Tusk.

Donald Tusk

i

Autor: AKPA/ AKPA

Do kwestii spójności Paktu Północnoatlantyckiego odniósł się w sobotę także wicepremier i minister obrony narodowej. Władysław Kosiniak-Kamysz zamieścił na platformie X oświadczenie, w którym stanowczo podkreślił potrzebę zacieśniania sojuszniczych więzi. Szef resortu obrony napisał w swoim komunikacie:

- Siła sojuszu nie wynika tylko ze zdolności operacyjnych, ale z jedności, współpracy, wspólnych decyzji i wzajemnej odpowiedzialności państw członkowskich. Dziś ta jedność wymaga wzmocnienia i Polska, my możemy odegrać kluczową rolę we wzmacnianiu jedności NATO. Najważniejsze jest jedno - wiarygodność. Sojusz działa dobrze tylko jako całość, dlatego musi pozostać silny, spójny i gotowy do reakcji wtedy, kiedy to będzie potrzebne -

Polityk zaznaczył jednocześnie, że utrzymuje nieprzerwany kontakt z przedstawicielami administracji Stanów Zjednoczonych oraz partnerami zrzeszonymi w grupie E5, do której należą Polska, Niemcy, Francja, Włochy i Wielka Brytania. O komentarz w sprawie planów ewakuacji pięciu tysięcy żołnierzy amerykańskich z terytorium Niemiec poproszono na antenie TVN24 pełnomocniczkę rządu ds. SAFE. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przekazała, że odbyła już konsultacje z ministrem obrony narodowej, który na bieżąco monitoruje sytuację z decydentami w Waszyngtonie i Berlinie. Przedstawicielka rządu stwierdziła na antenie:

- Dzisiaj najważniejsze jest utrzymać jedność wewnątrz NATO. Myślę, że Polska ma bardzo ważną rolę do odegrania, jako łącznik pomiędzy Waszyngtonem a Europą -

Urzędniczka zauważyła, że rozwój wydarzeń potwierdza słuszność obranej przez Polskę drogi, polegającej na pełnym zaangażowaniu w mechanizm SAFE jako główny beneficjent. Zapewniła również, że Stany Zjednoczone niezmiennie pozostają kluczowym partnerem obronnym naszego państwa.

Odpowiadając na medialne spekulacje o ewentualnym przerzuceniu wycofywanych zza naszej zachodniej granicy wojsk amerykańskich do Polski, pełnomocniczka użyła jednoznacznych słów. Jak wyjaśniła, „na pewno Polska dalej jest najbliższym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych i na pewno i Biały Dom i pozostała część sojuszników z Unii Europejskiej zdają sobie sprawę z tego, jak ogromną rolę geopolityczną dzisiaj odgrywamy, mając na myśli wojnę, która toczy się tuż za naszą granicą”. Zwróciła przy tym uwagę, że stacjonowanie amerykańskich sił zbrojnych w naszym kraju „to już dłuższa historia”. W piątek amerykański Departament Obrony oficjalnie ogłosił, że sekretarz Pete Hegseth podjął decyzję o relokacji około pięciu tysięcy wojskowych z Niemiec, a cały proces ma zająć od sześciu do dwunastu miesięcy.

Sytuację skomentowała w sobotę 2 maja rzeczniczka Paktu Północnoatlantyckiego. Allison Hart przekazała w komunikacie, że struktury NATO prowadzą aktywne konsultacje ze Stanami Zjednoczonymi, aby dokładnie przeanalizować wszystkie aspekty i motywy planowanej przez amerykańską administrację redukcji kontyngentu stacjonującego u naszych zachodnich sąsiadów.

WARZECHA_KONTRA_KWIATKOWSKI