Spis treści
Donald Tusk o planach Rosji. Władimir Putin chce zmobilizować 600 tysięcy żołnierzy
Prezes Rady Ministrów w trakcie olsztyńskiego wydarzenia zabrał głos w sprawie doniesień przekazywanych przez służby specjalne. Donald Tusk zauważył, że jego wcześniejsze apele obecnie w pełni potwierdzają się w rzeczywistości. Dzisiaj panuje już powszechna zgoda co do tego, że rosyjskie władze intensywnie szykują się do potężnego zdestabilizowania sytuacji w naszej części Europy.
Szef rządu zdecydował się zdradzić szczegóły dotyczące skali tych wrogich działań. – Są różne techniki rozpoznawania takich akcji, jak przygotowanie na przykład do mobilizacji. I w dość obiektywnych ocenach różnych służb planowana jest przez Rosjan mobilizacja w Rosji na poziomie 600 tys. żołnierzy. W sytuacji gospodarczej Rosji to jest gigantyczne przedsięwzięcie. Jak się domyślacie, oni mają być zmobilizowani nie dla akcji pokojowych – mówił Donald Tusk. Tak potężna liczba jednoznacznie udowadnia, że zbliżający się okres jesienno-zimowy przyniesie ogromne wyzwania dla walczących Ukraińców i sąsiadujących z nimi państw.
Kluczowe miesiące dla bezpieczeństwa Polski. Tusk o działaniach NATO
Premier w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że obecne realia stanowią ogromny sprawdzian dla wszystkich państw tworzących Pakt Północnoatlantycki. Donald Tusk ocenił, że trwający konflikt zbrojny za naszą wschodnią granicą jest w decydującym momencie, a ostateczny wynik tych starć wciąż pozostaje wielką niewiadomą. Właśnie dlatego potencjalna agresja wojsk rosyjskich na kraje zrzeszone w strukturach zachodnich jest scenariuszem, który należy traktować w pełni poważnie. „W związku z tym musimy być przygotowani na różne ewentualności i z całą pewnością te najbliższe siedem, osiem miesięcy będzie krytyczne” – podkreślił szef rządu.
Donald Tusk zauważył również, że całkowity brak reakcji na ewentualne wtargnięcie wojsk wroga na teren państw takich jak Estonia dowodziłby skrajnego braku odpowiedzialności. „My musimy być w czołówce tych wszystkich, którzy będą mobilizowali NATO do natychmiastowych i twardych odpowiedzi, bo inaczej my będziemy następni w kolejce (...) Musimy być jak jedna pięść” – mówił Tusk.
Dyrektor CIA w Moskwie. Szef rządu o współpracy ze Stanami Zjednoczonymi
Dyskusja na temat obronności Polski została wywołana głównie przez ostatni wyjazd szefa amerykańskiego wywiadu do Moskwy. Dziennikarze „Wall Street Journal” poinformowali, że głównym powodem tej podróży było przekazanie Kremlowi twardego zakazu ingerencji zbrojnej na terytoriach państw należących do Paktu Północnoatlantyckiego. Dodatkowo serwis Politico doprecyzował, że amerykańscy urzędnicy skupili się przede wszystkim na obronie państw bałtyckich. Premier Donald Tusk zapewnił publicznie, że rząd w Warszawie doskonale wiedział o tych zabiegach dyplomatycznych i na bieżąco współpracuje z administracją w Waszyngtonie.
Prezes Rady Ministrów dodał, że nie może zdradzać zbyt wielu szczegółów prowadzonych rozmów. „Nie mogę się za bardzo rozgadać, ale jesteśmy w stałym kontakcie z szefostwem CIA, więc nie jesteśmy zaskakiwani żadnymi informacjami dotyczącymi działań i przedsięwzięć, które szef CIA prowadzi. Uprzedzano nas także o potrzebie pilnej rozmowy na możliwie najwyższym szczeblu polsko-amerykańskim w tej kwestii” – odpowiedział premier.