Walka o pierwsze miejsce w rankingu
Aryna Sabalenka broni tytułu, ale jej słabsza forma sprawia, że może stracić pozycję liderki. Nawet wygrana na kortach Flushing Meadows nie gwarantuje Białorusince utrzymania najwyższej lokaty. Główną kandydatką do przejęcia prowadzenia w zestawieniu WTA jest obecnie Jelena Rybakina. Reprezentantka Kazachstanu musi dotrzeć zaledwie do półfinału, aby zapewnić sobie pierwsze miejsce bez oglądania się na rywalki. Co ciekawe, może zostać liderką nawet przy szybszej porażce, pod warunkiem słabszych wyników konkurentek.
Z walki o szczyt rankingu nie wypadły również dwie czołowe Amerykanki, które mogą sprawić niespodziankę na własnym terenie. Jessica Pegula oraz Coco Gauff mają matematyczne szanse na pozycję numer jeden, jeśli sięgną po nowojorski puchar. Dla Igi Świątek turniej przypomina zeszłoroczny Wimbledon, gdzie triumfowała jako turniejowa ósemka. Polka ma za sobą bardzo udany sierpień, w którym wygrała zawody w Toronto oraz dotarła do półfinału w Cincinnati.
Kto będzie rywalem reprezentantów Polski?
Pierwszą przeciwniczką Igi Świątek będzie sklasyfikowana na 82. pozycji Chinka Xiyu Wang, z którą Polka nigdy wcześniej nie przegrała. Nasza reprezentantka znalazła się w tej samej ćwiartce drabinki co Jelena Rybakina, z którą może zmierzyć się w ćwierćfinale. Do turnieju głównego przystąpi również Maja Chwalińska, rozstawiona z numerem dwudziestym, która zagra z Taylor Townsend. Trudne zadanie czeka Magdalenę Fręch, która wylosowała czternastą rakietę turnieju Ivę Jovic, a Magda Linette zmierzy się z Francescą Jones.
W drabince turnieju mężczyzn wystąpi dwóch polskich tenisistów, przed którymi stoją niezwykle wymagające nowojorskie wyzwania. Notowany na 46. lokacie Hubert Hurkacz zagra w pierwszej rundzie z Bośniakiem Dzumhurem, a dalej na jego drodze może stanąć Ben Shelton. Z kolei Kamil Majchrzak zmierzy się z Serbem Medjedoviciem, mając szansę na awans i starcie z Valentinem Vacherotem. Wśród faworytów imprezy wymienia się najwyżej rozstawionego Alexandra Zvereva, podczas gdy obrońca tytułu Carlos Alcaraz wraca do gry po długotrwałej kontuzji nadgarstka.