Spis treści
Zainteresowanie amerykańskich mediów, w tym agencji Associated Press, wzbudziła obecność polskiego prezydenta na tej prestiżowej gali. Reporterzy nie tylko zamieścili jego zdjęcie, ale zwrócili także uwagę na mało znany w USA fakt. Przypomniano bowiem, że Karol Nawrocki ma za sobą przeszłość jako amatorski pięściarz, co nadało jego wizycie sportowego kontekstu. Udział głowy polskiego państwa w tak nietypowym, zamkniętym wydarzeniu urodzinowym Donalda Trumpa odbił się szerokim echem.
Gala UFC w Białym Domu. Donald Trump i Dana White zachwycili tłumy
Sportowe widowisko UFC Freedom 250 zorganizowano nie tylko z okazji okrągłych 80. urodzin amerykańskiego przywódcy, ale również jako element obchodów 250-lecia niepodległości Stanów Zjednoczonych. Z powodu obaw przed ulewami i burzami w Waszyngtonie, pierwsze pojedynki w oktagonie wystartowały z pewnym opóźnieniem.
Prawdziwym gwoździem programu okazało się wejście gospodarza. Donald Trump opuścił Gabinet Owalny w towarzystwie szefa UFC Dany White'a, a następnie obaj polityk i promotor skierowali się na słynny balkon Błękitnego Pokoju. Stamtąd obserwowali klatkę do walk i zgromadzoną widownię.
Gdy Trump pozdrawiał zebranych, niebo nad siedzibą prezydenta przeciął szyk wojskowych samolotów. W klatce stanęli żołnierze trzymający flagi USA, po czym uroczyście odegrano amerykański hymn. Zgromadzeni wykorzystali okazję, by odśpiewać i złożyć przywódcy życzenia urodzinowe.
Karol Nawrocki bawił się na gali UFC w USA
Na listę gości trafiło wielu czołowych urzędników amerykańskiej administracji, biznesmenów, polityków i gwiazd sportu. Na południowym trawniku zjawił się także polski prezydent Karol Nawrocki, odbywający w tym czasie oficjalną wizytę za oceanem.
Dziennikarze zza oceanu błyskawicznie wychwycili obecność polskiego przywódcy jeszcze przed startem pierwszych walk. Nawrocki wyróżniał się w tłumie jako jeden z niewielu zagranicznych gości państwowych zaproszonych na to bezprecedensowe sportowe show w sercu amerykańskiej stolicy.
Pozew przeciwko UFC. Sąd odrzucił wniosek
Całe to spektakularne wydarzenie nie obyło się bez prawnych zawirowań. Organizacja Public Integrity Project, reprezentująca dwójkę obywateli stanu Wirginia, podjęła prawną próbę całkowitego zablokowania gali. Skarżący argumentowali, że tereny wokół Białego Domu nie powinny być areną czysto komercyjnej rozrywki.
Ostatecznie jednak sędzia federalny odrzucił wniosek o zablokowanie wydarzenia. Pozwoliło to na przeprowadzenie gali zgodnie z zamierzeniami organizatorów, choć kapryśna aura wymusiła drobną korektę harmonogramu.