Czy Łukasz Litewka spocznie z honorami? Ważna deklaracja marszałka

2026-04-24 16:01

Polska wciąż nie może się otrząsnąć po tragicznej śmierci Łukasza Litewki. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek 23 kwietnia 2026 roku, potrącony przez samochód podczas jazdy na rowerze. Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu, zadeklarował na antenie Polsat News, że chciałby, aby zmarły parlamentarzysta miał państwowy pogrzeb. Decyzja ta zależy jednak od spełnienia jednego kluczowego warunku.

Łukasz Litewka

i

Autor: ART SERVICE / SUPER EXPRESS

Tragiczny wypadek pod Sosnowcem. Poseł nie przeżył

Do dramatu doszło 23 kwietnia tuż po godzinie 13.00 na ulicy Kazimierzowskiej, na odcinku łączącym Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. Ze wstępnych policyjnych ustaleń wynika, że 57-letni kierowca auta marki Mitsubishi Colt najprawdopodobniej zasnął lub zasłabł za kierownicą. W konsekwencji auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, zderzając się czołowo z prawidłowo jadącym rowerzystą. Służby medyczne błyskawicznie przystąpiły do reanimacji, jednak obrażenia posła okazały się śmiertelne. Czynności na miejscu tragedii trwały kilka godzin, całkowicie paraliżując ruch. Śledczy dysponują już wynikami sekcji zwłok Łukasza Litewki (WIĘCEJ: Znamy wyniki sekcji zwłok Łukasza Litewki. Wiadomo, jak zginął parlamentarzysta). 

Włodzimierz Czarzasty o państwowym pogrzebie Litewki

Sprawę ewentualnych honorów państwowych dla zmarłego posła skomentował w piątek Włodzimierz Czarzasty. Marszałek Sejmu przyznał w Polsat News, że opowiada się za najwyższą rangą ceremonii pogrzebowej. Zastrzegł jednak, że ostateczna decyzja nie należy do władz, lecz wymaga akceptacji ze strony najbliższych.

"Chciałbym, aby zmarły poseł Lewicy Łukasz Litewka miał państwowy pogrzeb" - powiedział Włodzimierz Czarzasty w Polsat News.

Sonda
Jak zapamiętasz działalność Łukasza Litewki?

"Na taką oficjalną uroczystość musi się najpierw zgodzić jego rodzina" - sprecyzował polityk.

Otoczenie Karola Nawrockiego zabiera głos

Kolejne głosy w sprawie pośmiertnego uhonorowania parlamentarzysty płyną z Kancelarii Prezydenta. Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, wypowiedział się na ten temat w Radiu ZET. Przyznał, że poparłby pomysł przyznania odznaczenia, gdyby Karol Nawrocki poprosił go o opinię. Zdradził także nieznane fakty na temat relacji łączących prezydenta z tragicznie zmarłym posłem.

"Pan prezydent znał Łukasza Litewkę, znał go bardzo dobrze. W wielu sprawach pan poseł przychodził do Pałacu Prezydenckiego" - wyjaśnił Marcin Przydacz na antenie Radia ZET.

Nie żyje Łukasz Litewka. Poseł Lewicy miał 36 lat