Spis treści
- Czechy idą w ślady Polski. Order Białego Lwa dla Wołodymyra Zełenskiego pod lupą
- Apel do prezydenta Petra Pavla w sprawie Wołodymyra Zełenskiego
- Jindřich Rajchl uderza w ukraińskiego przywódcę. Mówi o UPA
- Wołodymyr Zełenski nagrodzony za odwagę w 2022 roku
- Czeskie prawo może utrudnić odebranie odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu
- Donald Tusk ostrzegał przed napięciami na linii Warszawa-Kijów
- Spór o ordery Wołodymyra Zełenskiego nabiera rumieńców
Czechy idą w ślady Polski. Order Białego Lwa dla Wołodymyra Zełenskiego pod lupą
Dyskusja na temat odznaczeń ukraińskiego prezydenta przeniosła się do naszych południowych sąsiadów. Czeskie ugrupowanie SPD ogłosiło plany zmierzające do odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Białego Lwa. To jedno z najważniejszych wyróżnień w tym kraju.
Inicjatorzy tego ruchu nie ukrywają, że bezpośrednią inspiracją do działania była podobna decyzja podjęta w Polsce przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Apel do prezydenta Petra Pavla w sprawie Wołodymyra Zełenskiego
Jindřich Rajchl, lider ruchu SPD, poinformował, że jego parlamentarzyści będą naciskać na przyjęcie przez Izbę Poselską oficjalnego apelu. Miałby on trafić na biurko prezydenta Czech, Petra Pavla.
To właśnie w rękach głowy państwa leży ostateczna decyzja dotycząca przyznanego wyróżnienia. Rajchl dodał również, że kwestia ta zostanie poruszona na najbliższym posiedzeniu rady koalicyjnej.
Jindřich Rajchl uderza w ukraińskiego przywódcę. Mówi o UPA
Lider SPD, tłumacząc swoje postulaty, sięga po argumenty historyczne. Czeski polityk odniósł się do działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), przypominając, że od jej rąk ginęli nie tylko Żydzi i Polacy, ale także obywatele dawnej Czechosłowacji.
– Nie możemy milczeć, gdy nasz najwyższy order państwowy posiada osoba, która nazywa jednostki wojskowe imionami nazistowskich potworów – grzmiał parlamentarzysta.
Wołodymyr Zełenski nagrodzony za odwagę w 2022 roku
Wołodymyr Zełenski stał się kawalerem Orderu Białego Lwa w październiku 2022 roku. Prestiżowe odznaczenie wręczył mu ówczesny prezydent Czech, Miloš Zeman.
Uzasadnienie tej decyzji było jasne: doceniono heroiczną postawę prezydenta Ukrainy po wybuchu pełnoskalowej wojny. Mimo ogromnego zagrożenia i propozycji bezpiecznej ewakuacji, Zełenski zdecydował się pozostać w Kijowie, wykazując się niezwykłym przywództwem.
Czeskie prawo może utrudnić odebranie odznaczenia Wołodymyrowi Zełenskiemu
Mimo politycznych deklaracji, realizacja planu SPD może napotkać na poważne przeszkody prawne. Czeskie media zwracają uwagę na istotny szczegół.
Zgodnie z obowiązującymi tam przepisami, odebranie orderu jest zazwyczaj możliwe dopiero wtedy, gdy jego posiadacz zostanie prawomocnie skazany przez sąd. W przypadku ukraińskiego prezydenta taka sytuacja nie ma miejsca, co może skomplikować całą procedurę.
Donald Tusk ostrzegał przed napięciami na linii Warszawa-Kijów
Czeski polityk SPD błędnie sugerował, że decyzja prezydenta Nawrockiego spotkała się w Polsce z powszechnym aplauzem. Rzeczywistość była inna.
Głos w tej sprawie zabrał między innymi premier Donald Tusk, który przestrzegał przed eskalacją napięć między Polską a Ukrainą. Również eksperci i politycy wyrażali obawy, że takie symboliczne spory mogą negatywnie wpłynąć na stosunki bilateralne.
Spór o ordery Wołodymyra Zełenskiego nabiera rumieńców
Temat, który jeszcze niedawno dzielił głównie polską scenę polityczną, rozlał się na Czechy. Dyskusja o wyróżnieniach dla ukraińskiego prezydenta przybiera na sile.
Czas pokaże, czy skończy się tylko na słowach, czy dojdzie do faktycznych decyzji politycznych. Jedno jest pewne: sprawa budzi ogromne emocje i wykracza poza kwestię samych orderów.