Spis treści
Jaki jest stosunek PiS do Unii Europejskiej?
Podczas przemówienia w Augustowie na Kongresie Młodych, Przemysław Czarnek precyzyjnie sformułował swoje podejście do obecności Polski w Unii Europejskiej. Słowa kandydata PiS na szefa rządu nie pozostawiają żadnych wątpliwości na temat ewentualnego Polexitu.
Te słowa kategorycznie ucinają spekulacje. Największa partia opozycyjna w Polsce oficjalnie odcina się od scenariusza opuszczenia Wspólnoty.
Na dzisiaj propozycja wyjścia z Unii Europejskiej jest wbrew interesom państwa polskiego – stwierdził polityk.
Z drugiej strony Przemysław Czarnek obiecuje niezwykle stanowcze podejście do instytucji UE. Według niego, relacje Polski z Brukselą powinny być oparte na kategorycznym sprzeciwie wobec, jak to ujął, „lewackiej” polityki.
Nie wychodzimy dziś z Unii Europejskiej i nie chcemy tego w dłuższej perspektywie, ale idziemy na wojnę z lewacką Brukselą – mówił w Augustowie były szef MEiN.
„Wojna” w tym kontekście to twardy opór i chęć blokowania rozwiązań zagrażających rodzimej gospodarce i rolnictwu. Jak zauważył Czarnek, nie jest to równoznaczne z chęcią opuszczenia struktur Unii Europejskiej.
Wojna z Brukselą jest koniecznością, ale wojna z Brukselą nie oznacza wyjścia z Unii Europejskiej – podsumował wiceprezes PiS.
Przemysław Czarnek o rozłamie w PiS. Co z koalicją z Morawieckim?
Przemysław Czarnek skomentował także aktualną sytuację wewnątrz Zjednoczonej Prawicy. Była to jego pierwsza tak bezpośrednia reakcja na lipcowy podział w PiS. Wtedy to grupa 40 polityków wspierających Mateusza Morawieckiego postanowiła utworzyć nową frakcję parlamentarną, zwaną „Rozwój Plus”.
Czarnek stanowczo wykluczył obecną współpracę w ramach kampanii. Odniósł się do tego, posługując się sportowym porównaniem.
To jest wyścig, ta kampania wyborcza to wyścig indywidualny, nie sztafeta i tak będzie do wyborów – stwierdził.
Jednocześnie polityk zasygnalizował, że po jesiennych wyborach sytuacja może ulec zmianie. W zależności od rezultatu głosowania niewykluczone są rozmowy z dawnymi współpracownikami z ław poselskich.
Ten pokój musi się okazać zaraz po wyborach zwycięskich. Wtedy rzeczywiście wszyscy muszą usiąść do stołu i jak będzie potrzeba tworzenia koalicji na prawicy. Będziemy musieli ten pokój na prawicy okazać – powiedział Przemysław Czarnek, otwierając furtkę do przyszłej współpracy.
Wiceprezes PiS zaznaczył jednak, że „pokój” na prawicy po wyborach nie jest gwarantowany i nie zawsze będzie on możliwy.
Czarnek przyznał otwarcie, że podział w partii Jarosława Kaczyńskiego miał negatywny wpływ na ugrupowanie. Tłumaczył, że jedność PiS z grupą wokół Morawieckiego przełożyłaby się na lepsze wyniki w sondażach i wyższe szanse. Dodał, że problemy ze spójnością trwały od trzech lat, a sam prezes Jarosław Kaczyński robił, co w jego mocy, aby ratować jedność. Mimo to, jak skwitował Czarnek, w polityce nie wszystko udaje się rozwiązać na siłę.
Konwencja ekonomiczna PiS. Jakie pomysły na inwestycje?
Podczas spotkania Czarnek ogłosił też kolejne inicjatywy partii. Po zamieszaniu w szeregach prawicy, Prawo i Sprawiedliwość koncentruje się na gospodarce, pokazując, że partia jest przygotowana do działania.
Zaledwie dzień wcześniej Jarosław Kaczyński podkreślał wagę nowych rozwiązań wspierających krajowe inwestycje. Dziś poznaliśmy datę zapowiadanego wydarzenia.
Z wypowiedzi Czarnka wynika, że konwencja ekonomiczna Prawa i Sprawiedliwości odbędzie się 3 października 2026 roku. Właśnie wtedy partia zaprezentuje swój gospodarczy plan, mający dać impuls inwestycjom i ożywić działalność prawicy.