Spis treści
- Podczas emisji „Kropki nad i” wiceszef MON Cezary Tomczyk zainicjował gorącą dyskusję na temat dostarczenia Ukrainie systemów Patriot. Jego krytyka była wymierzona bezpośrednio w Mariusza Błaszczaka oraz Marcina Przydacza.
- Tomczyk oskarżył Przydacza o wypowiadanie „bezczelnych kłamstw” w imieniu głowy państwa, a Błaszczaka określił mianem „największego kłamcy”. Zdradził też, że wsparcie z Polski ograniczyło się do przekazania zaledwie „kilku rakiet”.
- Zobacz, jakie obietnice ze strony sojuszników miały zagwarantować bezpieczeństwo polskiej armii i z jakiego powodu ta decyzja wciąż wywołuje tyle dyskusji.
Debata dotycząca dostarczenia Ukrainie systemów rakietowych Patriot przybrała na sile. Cezary Tomczyk gościł u Moniki Olejnik w programie „Kropka nad i” w stacji TVN24. Wiceszef MON wyrażał swoje opinie w bardzo zdecydowany sposób.
Przedstawiciel rządu odpierał ataki ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości oraz ludzi związanych z prezydentem Karolem Nawrockim. Oś sporu stanowiły pociski Patriot, które Polska miała wysłać na front wschodni. Tomczyk tłumaczył, że nie przekazano kompletnych systemów, a jedynie kilka sztuk rakiet. Zaznaczył przy tym, że decyzja została skonsultowana z NATO i władzami USA.
Tomczyk ostro o Przydaczu: "Powinien przeprosić"
Szczególnie mocne oskarżenia skierowano pod adresem Marcina Przydacza. Tomczyk zarzucił mu celowe wprowadzanie opinii publicznej w błąd, twierdząc, że Polska zrezygnowała ze swojego miejsca w kolejce po sprzęt wojskowy.
- Pan minister Przydacz, jedna z najbardziej takich dziwacznych postaci przy prezydencie, bo jakby człowiek, który zajmuje się sprawami międzynarodowymi, a w sprawach międzynarodowych mówi głosem jakiegoś politruka, pan minister Przydacz kłamał publicznie w imieniu prezydenta Nawrockiego, że Polska gdzieś w jakimś miejscu odstąpiła swoją kolejkę - powiedział Cezary Tomczyk w TVN24.
- Jest to absolutna nieprawda, Polska nigdy nie odstąpiła żadnej kolejki jeżeli chodzi o kwestie uzbrojenia ani Ukrainie, ani żadnemu innemu państwu - kontynuował.
- Pan Przydacz bezczelnie kłamie i kłamie w imieniu prezydenta Nawrockiego, uważam, że pan Przydacz powinien się z tych słów wycofać, powinien przeprosić za kłamstwo opinię publiczną - mówił dalej.
Ile rakiet Patriot faktycznie trafiło na Ukrainę?
Tomczyk podkreślał, że pomoc dla Ukrainy polegała na przekazaniu pojedynczych rakiet, a nie całych wyrzutni Patriot. Wyjaśnił, że chodziło o zapewnienie wsparcia przed nadejściem zimy.
- Polska przekazała kilka rakiet, nie systemów, tylko rakiet Patriot na Ukrainę po to, żeby Ukraina przetrwała zimę, w pełnym porozumieniu z sekretarzem generalnym NATO i, uwaga, chciałbym, żeby wszyscy z PiS-u słuchali, ze stroną amerykańską - powiedział Cezary Tomczyk w TVN24.
Monika Olejnik dopytywała wiceszefa MON, czy słowo „kilka” oznacza maksymalnie 7-8 rakiet. Chociaż Tomczyk uniknął podania precyzyjnej liczby, zapewnił, że to niewielka partia.
- Tak, tak, tak. Mówimy o szczątkowej ilości rakiet Patriot przekazanych na Ukrainę - kontynuował.
„Dostalibyśmy 10 razy więcej” - Tomczyk o gwarancjach
Wiceszef MON nawiązał również do porozumień wypracowanych z NATO oraz Stanami Zjednoczonymi. Z jego wypowiedzi wynika, że Polska miała zagwarantowaną pomoc w przypadku ewentualnego zagrożenia.
- My się też umówiliśmy z sekretarzem generalnym NATO i ze stroną amerykańską, że przekazanie tych kilku rakiet łączy się z czymś jeszcze. Że gdyby Polska była zagrożona, to dostalibyśmy 10 razy więcej tego typu rakiet i systemów w ciągu pierwszej doby zagrożenia - powiedział Cezary Tomczyk w TVN24.
Cezary Tomczyk uderza w Błaszczaka. Nazywa go "czołowym kłamcą Rzeczpospolitej"
Polityk nie szczędził też słów krytyki byłemu szefowi MON Mariuszowi Błaszczakowi. W tym kontekście Tomczyk przywołał jego dawną deklarację z 2022 roku dotyczącą instalacji systemów Patriot na terytorium Ukrainy.
- Zacznę od największego narodowego kłamcy, czyli od pana Błaszczaka, byłego na szczęście ministra obrony narodowej - powiedział Cezary Tomczyk w rozmowie z Moniką Olejnik w "Kropce nad i" TVN24.
- Przed chwilą cytowała pani jego słowa o tym, jak te systemy są ważne. Mariusz Błaszczak, to są jego słowa z '22 roku: "rozmieszczenie amerykańskiego systemu Patriot na Ukrainie wzmocni bezpieczeństwo nie tylko Ukraińców, ale także Polaków". Mariusz Błaszczak, czołowy kłamca Rzeczpospolitej - kontynuował.
Awantura o Patrioty. Kiedy koniec sporu?
Słowa wiceszefa MON dowodzą, że dyskusja wokół przekazania Patriotów będzie kontynuowana. Strona rządowa zapewnia, że decyzja została skonsultowana z zagranicznymi partnerami i w żaden sposób nie osłabiła bezpieczeństwa Polski. Tymczasem politycy opozycji domagają się szczegółowych wyjaśnień i żądają deklaracji w sprawie odbudowy zapasów broni.
Po ostrej wypowiedzi w TVN24 można oczekiwać dalszego ciągu politycznego sporu. Sytuację zaostrza fakt, że Cezary Tomczyk ostro zaatakował nie tylko byłego ministra obrony, ale i współpracownika nowo wybranego prezydenta.