Spis treści
Zaledwie chwilę po tym, jak Aleksandra Uznańska-Wiśniewska została mamą, musi mierzyć się z bardzo trudnym, osobistym doświadczeniem. Polityczka straciła ukochaną babcię.
Swoim bólem podzieliła się za pośrednictwem mediów społecznościowych. To właśnie tam opublikowała zdjęcia, z których wynika, że ceremonia pożegnania miała miejsce w Bangkoku. Wpis odsłonił nieco szczegółów z prywatnego życia posłanki o polsko-tajskich korzeniach.
Słowa pożegnania wywołały natychmiastową reakcję ze strony rodziny i zwolenników posłanki. Wśród kondolencji pojawiły się słowa otuchy i wsparcia, które płynęły szerokim strumieniem z różnych stron.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska nie ukrywa swojego smutku i przekazała swoim obserwatorom przykrą informację. Zamieściła poruszający wpis na temat śmierci swojej babci.
To trudny moment w życiu młodej mamy. Drugiego czerwca informowała świat o narodzinach swojego dziecka. Teraz niestety podzieliła się z bliskimi wiadomością o żałobie i rodzinnym pogrzebie w Bangkoku.
Aleksandra Uznańska-Wiśniewska pożegnała babcię
Z informacji zamieszczonych przez posłankę wynika, że zmarła matka jej mamy. Aleksandra Uznańska-Wiśniewska udostępniła serię pamiątkowych fotografii, pokazujących rodzinne ujęcia oraz fragmenty pogrzebowych obrzędów tajskich.
Polityczka dołączyła do zdjęć wzruszające słowa pożegnania.
- Dziś w Bangkoku ceremonia pożegnania z naszą ukochaną babcią - osobą pełną dobroci i miłości, matką dziewięciu dzieci, w tym mojej mamy, dobiegła końca. Dziękuję za wszystko - napisała.
Kondolencje dla posłanki. Zareagował jej mąż
W komentarzach natychmiast posypały się słowa wsparcia od poruszonych sytuacją obserwatorów, którzy łączą się z posłanką w tym trudnym momencie. Na stratę zareagował również mąż posłanki, Sławosz Uznański-Wiśniewski.
- Przytulam. Na pewno jest dumna ze swojej wnuczki - napisał.
Rodzinne korzenie Aleksandry Uznańskiej-Wiśniewskiej
Warto wspomnieć, że Aleksandra Uznańska-Wiśniewska posiada podwójne obywatelstwo: polskie i tajskie. Jej ojcem jest biznesmen Radosław Wiśniewski, a matką Piengjai Wiśniewska, która urodziła się w Bangkoku i ma tajsko-chińskie korzenie.
Polityczka nieczęsto decyduje się na uzewnętrznianie w kwestiach prywatnych. Mimo to, kiedyś zdradziła, że jej dzieciństwo w Polsce bywało trudne ze względu na pochodzenie. W programie „Onet Rano” przyznała, że swoją odmienność dostrzegła dopiero poprzez zachowanie rówieśników.
- Dopóki inne dzieci i ich rodzice, przede wszystkim w przedszkolu i w szkole, nie zwróciły mi uwagi na to, że różnię się od nich wizualnie, to ja nie wiedziałam - relacjonowała, dodając, że wcześniej nie czuła się inna. Aktualnie posłanka musi zmierzyć się z utratą niezwykle ważnej dla niej osoby, co jednak spotkało się z ciepłym przyjęciem i ogromnym wsparciem w sieci.