W przeszłości Łukasz Kachnowicz dał się poznać jako duszpasterz aktywnie ewangelizujący w sieci. Duchowny chętnie dzielił się swoimi przemyśleniami, promując wizerunek otwartego Kościoła. Jego ścieżka życiowa zmieniła się diametralnie w 2019 roku, gdy zdecydował się na publiczne wyznanie. Opublikował wówczas w internecie szczery wpis, w którym przyznał się do swojej orientacji.
Mam na imię Łukasz. Lubię ludzi, teatr, kino, seriale, podróże, slow food, architekturę, fotografię. Śmieję się, płaczę, marzę, kocham. Mam zalety i wady. Jestem synem, wujkiem, przyjacielem, sąsiadem, kolegą z pracy, klientem w sklepie, pasażerem w autobusie, mieszkańcem spacerującym ulicami miasta. Jestem człowiekiem LGBT. Jestem spod literki G.
Reakcja władz kościelnych była natychmiastowa. Duchowny otrzymał karę suspensy, co oznaczało zakaz sprawowania posługi kapłańskiej. Po odejściu z Kościoła Kachnowicz nie zniknął z przestrzeni publicznej.
Zaangażował się w działania na rzecz mniejszości seksualnych oraz wszedł do polityki, zostając szefem struktur partii Zieloni w warszawskim okręgu Mokotów-Ochota. Udzielał się również w inicjatywach promujących rozdział Kościoła od państwa. W 2012 roku podkreślał znaczenie jasnej granicy między instytucjami państwowymi a kościelnymi.
Chcemy państwa świeckiego, czyli takiego, gdzie istnieje granica między ratuszem, a kurią biskupią. Granica ma opierać się na wzajemnym szacunku, poszanowania porządku państwowego, samorządowego, urzędniczego
Były kapłan otwarcie mówił o swoim nowym życiu i związku z partnerem. W wywiadzie udzielonym w 2021 roku magazynowi „Newsweek" podkreślał słuszność swojej decyzji o zrzuceniu sutanny. Tłumaczył, że nie mógł zaakceptować sytuacji w Kościele i odczuwał silną potrzebę ujawnienia swojej prawdziwej tożsamości, nie chcąc żyć w ukryciu.
Punktem zapalnym była duża niezgoda na to, co się w Kościele dzieje. Miałem dojrzewającą potrzebę wyoutowania się. Nie chciałem być w szafie z perspektywą takiego życia do końca
Obecnie Łukasz Kachnowicz dzieli się kolejnymi radosnymi nowinami. W mediach społecznościowych poinformował o sformalizowaniu relacji ze swoim partnerem. Para wzięła ślub za granicą, dokładnie w Danii. Były duchowny zamieścił w sieci fotografię splecionych dłoni z obrączkami, informując, że obaj panowie wracają do kraju już jako małżonkowie.
Wracamy. Jako mężowie