Bosak komentuje wpłaty za spotkania z Nawrockim. Padły ostre słowa o podziale ról

2026-09-21 10:23

Krzysztof Bosak odniósł się do medialnych rewelacji na temat rzekomych opłat za udział w spotkaniach z Karolem Nawrockim. Wicemarszałek Sejmu przyznał otwarcie, że nie uważa tego za aferę, jednak dostrzega sporą niezręczność. Zwrócił uwagę na zacieranie się granic między strefą prywatną a publiczną.

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak w ciemnej marynarce na tle roślin. O jego komentarzu dla Eski przeczytasz w artykule.
Autor: Super Express Krzysztof Bosak
  • Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak odnosi się do medialnych informacji o odpłatnych spotkaniach z Karolem Nawrockim. Zwraca uwagę na kwestię przejrzystości takich działań.
  • Jego zdaniem nie jest to typowa afera, jednak mówi wprost o wyraźnej niezręczności organizatorów oraz zacieraniu granic pomiędzy podmiotami prywatnymi a publicznymi.
  • Poznaj stanowisko Bosaka w kwestii rozmywania się kluczowych podziałów i tego, jak wpływa to na wizerunek organów władzy.

Temat płatnych opcji podczas wydarzenia, w którym brał udział Karol Nawrocki, wywołał falę politycznych opinii. Dziennikarze Radia ZET oraz "Newsweeka" ustalili, że jedna z prywatnych fundacji proponowała sponsorom specjalne pakiety dające możliwość kontaktu z prezydentem w trakcie Polsko-Amerykańskiego Szczytu Gospodarczego.

Do medialnych ustaleń ustosunkował się w poniedziałek Krzysztof Bosak. Polityk Konfederacji i wicemarszałek Sejmu był gościem na antenie Radia ZET.

Bosak ocenia działania Nawrockiego

Wicemarszałek z ramienia Konfederacji jasno stwierdził, że całej sprawy nie nazwałby aferą. Skupił się jednak na tym, jak komunikowano warunki uczestnictwa w organizowanym przedsięwzięciu.

– Afery moim zdaniem nie ma, natomiast moim zdaniem jest co najmniej niezręczność. Niezręczność w komunikacji – powiedział Krzysztof Bosak w Radiu ZET, pytany o doniesienia o spotkaniach z prezydentem Karolem Nawrockim oferowanych za pieniądze.

Bosak zaznaczył mocno, że przygotowując eventy z udziałem przedstawicieli państwowych szczytów władzy, należy klarownie komunikować role poszczególnych osób i instytucji.

– Na styku prywatnych podmiotów czy organizacji pozarządowych czy spółek, które robią konferencje [...] i urzędów państwowych powinien być moim zdaniem jasny podział ról, tzn. kto jest stroną zapraszającą i ponoszącą koszty, organizującą, a kto jest stroną przyjmującą zaproszenie – kontynuował.

Bosak wprost o zatarciu jasnego podziału ról

Według polityka to właśnie brak czytelnych granic w tej kwestii prowokuje najwięcej pytań i niejasności.

– Tutaj moim zdaniem to, do czego bez wątpienia doszło, to do zatarcia jasnego podziału ról – mówił dalej.

Zarzuty podnoszone przez media stanowczo odpiera Kancelaria Prezydenta. Błażej Poboży, pełniący funkcję doradcy prezydenta, oświadczył, że Karol Nawrocki w żadnym razie nie warunkuje swojej obecności od wnoszenia jakichkolwiek kwot przez uczestników.

LALKA NETFLIXA TO DZIWADŁO. MENTZEN CIĄGLE MÓWI COŚ INNEGO | Poranny Ring
Polityka SE Google News
Sonda
Czy zasady organizacji spotkań z udziałem prezydenta powinny być bardziej przejrzyste?

Rolki