Koniec anonimowych śmieci. To polskie miasto szykuje rewolucję w segregacji

W wielu polskich miastach mieszkańcy wciąż mają problem z właściwą segregacją odpadów. Samorządy tracą cierpliwość i zapowiadają zmiany. Jedna z gmin planuje wdrożenie pilotażowego programu, który nałoży obowiązek podpisywania worków ze śmieciami. Taki ruch ma zlikwidować zbiorową odpowiedzialność i sprawić, że osoby unikające segregacji zapłacą wyższe rachunki.

Rząd kolorowych koszy do segregacji odpadów w parku. O rewolucji w systemie wywozu śmieci przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Freepik.com Wyrzucasz te śmieci do zwykłego kosza? Uważaj, kara to nawet 5 tysięcy złotych.
  • Samorządy w Polsce zmagają się z problemem niewłaściwej segregacji odpadów. Gminy szukają sposobów, by obciążyć odpowiedzialnością tych mieszkańców, którzy nie przestrzegają zasad.
  • Ostrołęka przygotowuje się do testów nowego systemu. W blokach worki na śmieci otrzymają specjalne kody, które pozwolą zidentyfikować, z którego mieszkania pochodzą.
  • Sprawdź, w jaki sposób nowy system zmieni sposób rozliczania wywozu odpadów. Być może niedługo również twoje śmieci przestaną być anonimowe!

Worki na śmieci z kodami? Samorządowcy z Ostrołęki będą kontrolować kosze

Od 2013 roku w Polsce obowiązują zasady dotyczące obowiązkowej segregacji odpadów. Wszyscy musimy sortować śmieci i umieszczać je we właściwych pojemnikach. Cztery lata później, w lipcu 2017 roku, ujednolicono ten proces, wprowadzając kontenery w określonych barwach:

  • niebieski – papier,
  • żółty – metale i tworzywa sztuczne,
  • zielony – szkło,
  • brązowy – odpady BIO,
  • czarny – odpady zmieszane.

Osoby ignorujące te wytyczne muszą liczyć się z surowymi sankcjami. Kary mogą wynieść nawet czterokrotność podstawowej opłaty za odbiór śmieci. Niestety, w wielu miejscach problem wciąż istnieje. Samorządowcy próbują znaleźć sposób, aby go wyeliminować. W Ostrołęce trwają prace nad uruchomieniem pilotażowego programu, dzięki któremu worki na śmieci zyskają odpowiednie oznaczenia. Według informacji podanych przez serwis moja-ostroleka.pl, prezydent miasta, Paweł Niewiadomski, podpisał dokument umożliwiający rozpoczęcie testów "Systemu indywidualnego rozliczania obowiązku segregowania odpadów w przypadku budynków wielolokalowych". Na razie oznacza to jedynie zielone światło dla całego procesu, a nie samo jego uruchomienie.

QUIZ o segregacji śmieci. Czy wiesz, gdzie to wyrzucić?
Pytanie 1 z 10
Stłukłaś talerz. Teraz wyrzucisz go do pojemnika na:

System "pay-as-you-throw": Specjalne kody na workach na śmieci.

Prezydent Ostrołęki wyjaśnił, na czym będą polegać nadchodzące zmiany. Testy obejmą mieszkańców bloków i sprawdzą, w jaki sposób wywiązują się oni z obowiązku segregacji. Na każdym worku znajdzie się unikalny kod, przypisany do konkretnego gospodarstwa domowego. Pozwoli to na indywidualne rozliczenie za wywóz śmieci, a proces wyrzucania odpadów straci swój anonimowy charakter. Obecnie bardzo ciężko jest wskazać osobę, która nieprawidłowo sortuje odpady. Urzędnicy z Ostrołęki zapewniają, że z samego kodu nie będzie można odczytać danych osobowych. Na ten moment nie podano jeszcze daty rozpoczęcia programu, ani listy budynków, które wezmą w nim udział.

Kwestia indywidualnego rozliczania kosztów gospodarowania odpadami wpisuje się w szerszy kontekst. Od dawna toczą się dyskusje, w których z jednej strony podkreśla się prawo do prywatności, z drugiej – skuteczność w dążeniu do sprawnego funkcjonowania miast. Chociaż samorząd z Ostrołęki przekonuje, że kody nie pozwolą na bezpośrednie ustalenie personaliów mieszkańców, sama idea kontrolowania pochodzenia śmieci rodzi wątpliwości dotyczące dopuszczalnych granic monitorowania społeczeństwa. Podobne mechanizmy – znane jako „pay-as-you-throw” (czyli płać za to, co wyrzucasz) – funkcjonują już w państwach Europy Zachodniej. Mają one za zadanie nie tylko zwiększyć efektywność segregacji, ale także zmniejszyć ogólną ilość śmieci, zachęcając ludzi do bardziej przemyślanych decyzji zakupowych.

Segregacja odpadów. Dlaczego warto segregować śmieci?

Rolki