Spis treści
Polityczne emocje wokół referendum klimatycznego Nawrockiego
Temat referendum klimatycznego wywołuje coraz większe napięcia w przestrzeni publicznej. Zgodnie z zapowiedziami, w najbliższym czasie prezydent Karol Nawrocki ma ponownie przedstawić w Senacie wniosek o zorganizowanie ogólnokrajowego głosowania nad kierunkami unijnej polityki klimatycznej.
Na plany prezydenta błyskawicznie zareagowali przedstawiciele Lewicy.
Magdalena Biejat odrzuca pomysł Nawrockiego
W trakcie briefingu w Olsztynie, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat stanowczo podkreśliła, że jej ugrupowanie polityczne kategorycznie odrzuca prezydencką inicjatywę.
Wicemarszałkini zaznaczyła, że referendum nie jest narzędziem, które mogłoby realnie wpłynąć na przebieg transformacji energetycznej czy zahamować wzrost cen prądu. Biejat uważa, że kluczem do sukcesu są rzeczowe negocjacje na poziomie Unii Europejskiej oraz wprowadzanie konkretnych rozwiązań, a nie organizowanie głosowań podyktowanych politycznym wyrachowaniem.
Wicemarszałkini doszukuje się drugiego dna w działaniach prezydenta
Biejat nie poprzestała na krytyce samego pomysłu. Z jej ust padły stwierdzenia sugerujące, że rzeczywisty cel działań prezydenta nie ma nic wspólnego z obniżaniem rachunków Polaków czy ochroną środowiska.
Według przedstawicielki Lewicy, referendum służy kreowaniu nastrojów wymierzonych w obecność Polski w Unii Europejskiej. Odrzucenie unijnej polityki klimatycznej byłoby zdaniem Biejat pierwszym krokiem do eskalacji konfliktu z Brukselą i mogłoby mieć poważne konsekwencje dla naszej pozycji we Wspólnocie.
Karol Nawrocki szykuje nowe pytanie referendalne
Jest to już kolejna inicjatywa prezydenta dotycząca tego samego tematu. Pierwotny wniosek referendalny trafił do kosza w maju, po głosowaniu w izbie wyższej parlamentu.
Wówczas prezydent proponował następujące sformułowanie: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”.
Senatorowie uznali, że pytanie ma charakter tendencyjny i z góry narzuca określoną odpowiedź. W tamtym głosowaniu inicjatywę poparło 32 członków izby, podczas gdy 62 opowiedziało się przeciwko.
Obecnie mówi się o nowej, zmodyfikowanej wersji pytania, co oznacza kolejną batalię o poparcie w Senacie.
Koszty energii na celowniku rządu
Magdalena Biejat zapewnia, że obecny rząd podejmuje kroki mające na celu ochronę portfeli Polaków przed rosnącymi kosztami energii. Dowodem na to ma być rozwój odnawialnych źródeł energii, na czele z inwestycją w morską farmę wiatrową Baltic Power, której pierwsza faza właśnie startuje.
Zdaniem polityczki Lewicy, konsekwentna rezygnacja z paliw kopalnych to jedyna droga do stabilizacji cen prądu w dłuższej perspektywie i wzmocnienia niezależności energetycznej państwa.
Los referendum Nawrockiego w rękach Senatu
Ostatnie słowo w sprawie referendum należy do izby wyższej. Prawo jest w tej kwestii jednoznaczne: prezydent potrzebuje zgody Senatu, aby móc rozpisać ogólnopolskie głosowanie.
Jeżeli układ sił politycznych nie ulegnie zmianie, inicjatywa Karola Nawrockiego najprawdopodobniej podzieli los majowego wniosku. Obserwatorzy sceny politycznej nie mają wątpliwości: temat polityki klimatycznej, rachunków za prąd i relacji na linii Warszawa-Bruksela będzie budził ogromne emocje jeszcze przez długi czas.