Białoruski aktor z serialu "Ojciec Mateusz" zaskakuje. Tak podsumował Karola Nawrockiego

2026-06-24 8:16

Białoruski artysta Sasza Reznikow, który zdobył popularność w Polsce dzięki roli w „Ojcu Mateuszu”, niespodziewanie ocenił politykę Karola Nawrockiego. W opublikowanym materiale wideo otwarcie zadeklarował, że choć nie poparł go przy urnie wyborczej, obecnie w pełni popiera jego kroki. Aktor wprost wyraził swój ogromny szacunek dla obecnej głowy państwa.

Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, przemawia na tle biało-czerwonych flag. Obok, w ramce, białoruski aktor Sasza Reznikow nagrywa wideo w samochodzie. O jego zaskakujących ocenach polityki Karola Nawrockiego przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Facebook; Gadomski Marcin / Super Express
  • Białoruski artysta udostępnił w sieci prywatne wideo, w którym ocenia kroki podejmowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
  • Gwiazdor telewizyjny otwarcie wyznał, że choć nie wsparł polityka w wyborach, to obecnie w pełni solidaryzuje się z jego postawą.
  • W bardzo ostrych słowach poruszył kwestie związane z bolesną przeszłością, wznoszeniem monumentów oraz kreowaniem herosów narodowych.
  • Do prób usprawiedliwiania historycznych mordów odniósł się z ogromnym oburzeniem, używając przy tym wulgaryzmów.

Sasza Reznikow o prezydencie Nawrockim. Gwiazdor „Ojca Mateusza” ujawnia swoje sympatie

Taka opinia w trwającej dyskusji na temat działań głowy państwa z pewnością wywołała ogromne zdziwienie. Białoruski artysta, regularnie pojawiający się na ekranach w rodzimych serialach, wrzucił do sieci wideo z własnym komentarzem do aktywności Karola Nawrockiego. Na samym wstępie stanowczo podkreślił, że nie należał do grona zwolenników tego polityka podczas głosowania.

„Nie głosowałem na pana prezydenta Nawrockiego. Nie głosowałem, przyznaję się. Natomiast wielki szacun, panie prezydencie” – powiedział Reznikow.

Artysta zaznaczył, że jego przesłanie jest celowo adresowane do środowisk bezlitośnie atakujących obecną głowę państwa. W jego opinii wielu obserwatorów sceny politycznej błędnie oskarża Karola Nawrockiego o rujnowanie dyplomatycznych więzi, całkowicie ignorując przy tym rzeczywiste sedno całego problemu.

„Zwłaszcza bardziej uderzam do tych teraz, którzy hejtują pana prezydenta. Mówią, że psuje. No ale co psuje?” – pytał.

Aktor z „Ojca Mateusza” ocenia polski naród i nawiązuje do bolesnej historii

W swoim wystąpieniu gwiazdor ekranu poruszył nie tylko temat najwyższego urzędu w państwie, lecz także skomentował polską mentalność oraz niezwykle bolesne wątki z przeszłości. Według niego obywatele naszego kraju wykazują się ogromną naiwnością w sytuacjach, które wymagałyby zdecydowanie twardszej postawy wobec innych nacji.

„Polska, polski naród jest bardzo taki miły naród. Mają serca gorące, dobre, ufają. No a potem niestety są takie efekty” – stwierdził aktor.

Najbardziej wstrząsający fragment materiału odnosił się bezpośrednio do kultywowania pamięci ofiar zamierzchłych rzezi oraz tolerowania przez niektóre państwa zbrodniarzy. Aby dobitnie zilustrować swój punkt widzenia, artysta posłużył się brutalną metaforą, w której przyrównał takie zachowania do zamordowania członka rodziny.

„Przykładowo zabili komuś babcię. Później po latach krzyczą, że to nie my, to nasi przodkowie zabili. A przy tym w tym samym czasie stawiają pomniki temu zabójcy, tej babci” – mówił.

Białoruski artysta oburzony gloryfikowaniem zbrodniarzy. Padły mocne oskarżenia

„Mamy to tolerować? Mamy powiedzieć, że okej, super, że postawiłeś pomnik temu człowiekowi, jeśli można nazwać go człowiekiem, który zabił babcię? No nie, no nie, kur..., nie” – powiedział Reznikow.

W dalszej części opublikowanego materiału aktor stanowczo sprzeciwił się umniejszaniu win z przeszłości oraz oddawaniu hołdu postaciom, które w świadomości innych nacji jawią się wyłącznie jako bezlitośni kaci. Dla zilustrowania swojego oburzenia przywołał bezkompromisowy przykład zza naszej zachodniej granicy.

„Problem polega na tym, że na przykład jedziesz do Berlina, czy znajdziesz tam chociaż jedną ulicę, która nazwana imieniem pana Adolfa na przykład? No nie” – mówił.

Podkreślił, że państwo niemieckie bezwzględnie odcięło się od promowania nazistowskich oprawców, co jest absolutnym standardem cywilizacyjnym. Następnie porównał tę politykę do realiów panujących u naszego wschodniego sąsiada, gdzie zbrodniarze wciąż są wynoszeni na piedestał jako herosi.

„Natomiast tam w tym kraju, o którym mowa, są ulice nazwane, pomniki stoją. Znam język, oglądam, czytam komentarze. Tak, to jest narodowy bohater” – podkreślił.

Sasza Reznikow broni decyzji głowy państwa. Ważny apel do krytyków

Podsumowując swoje wystąpienie, odtwórca znanych ról jeszcze raz dobitnie wyraził poparcie dla obranej przez Karola Nawrockiego polityki historycznej. Jego zdaniem kroki podejmowane przez prezydenta skutecznie zmuszają społeczeństwo do głębszej refleksji nad narodową godnością oraz szacunkiem dla przeszłości.

„Moim zdaniem pan prezydent Nawrocki bardzo, bardzo, bardzo dobrze zrobił. Szacun i w końcu zaczynacie otwierać oczy” – ocenił aktor.

Artysta wystosował również bezpośredni komunikat do osób bezkompromisowo negujących działania głowy państwa. Poprosił, aby przeciwnicy polityczni spojrzeli na problem z szerszej perspektywy, uwzględniając przede wszystkim ogromne cierpienie pomordowanych oraz ból ich potomków.

„Do tych, co tam krzyczą na niego, to pomyślcie o tym właśnie w ten sposób. Pomyślcie i się zastanówcie, co, po co i dlaczego” – zakończył.

Słowa aktora stanowią istotny głos w szerokiej dyskusji o kształtowaniu historycznej świadomości oraz o dyplomatycznych stosunkach z państwami, które z perspektywy Polaków gloryfikują dawnych morderców. Reznikow postawił sprawę jasno: mimo że nie oddał głosu na obecnego prezydenta, w tym konkretnym sporze z pełnym przekonaniem staje w jego obronie.

Polityka SE Google News
Express Biedrzyckiej - WSTĘP
Sonda
Czy zgadzasz się ze słowami Saszy Reznikowa?