Anna Kalczyńska ocenia głośny wywiad z Martą Nawrocką. Ujawniła też swoją ulubioną pierwszą damę

Anna Kalczyńska podczas najnowszej rozmowy odniosła się do osoby Marty Nawrockiej. Dziennikarka skomentowała szeroko dyskutowany występ prezydentowej na antenie TVN24, który wywołał ogromne poruszenie w mediach. Prezenterka wyjawiła również nazwisko swojej ulubionej pierwszej damy i wbrew powszechnym przewidywaniom wcale nie wskazała Jolanty Kwaśniewskiej.

Anna Kalczyńska na ściance. Obok miniatura Marty Nawrockiej. O ocenę pierwszej damy zapytaj na Eska.
Autor: AKPA/KPRP Alicja Stefaniuk/ AKPA

Anna Kalczyńska udzieliła niedawno obszernego wywiadu portalowi Kozaczek. Dziennikarka związana obecnie z kanałem Polsat News opowiedziała między innymi o swojej drodze zawodowej oraz dołączeniu we wrześniu do grona gospodarzy głównych wydań wieczornych Wydarzeń. Podczas dyskusji z prezenterką niespodziewanie pojawił się także wątek urzędującej żony prezydenta. Prowadzący zapytali wprost o jej osobistą ocenę głośnej konwersacji, którą Joanna Kryńska przeprowadziła z Martą Nawrocką na antenie stacji TVN24.

Wspomniana rozmowa telewizyjna wywołała w przestrzeni publicznej gigantyczne zamieszanie z powodu zadanych tam pytań o charakterze światopoglądowym. Marta Nawrocka spotkała się po emisji programu z falą ostrej krytyki internautów, a wsparcie publicznie okazał jej wówczas poseł lewicy Łukasz Litewka. Po upływie wielu tygodni od tego medialnego wydarzenia Anna Kalczyńska przyznała wprost, że oglądając ten materiał pomyślała natychmiast „O mój Boże!”.

- Współczuję obu, Joasi, bo była taktowna i zrobiła co się dało, by zachować rolę dziennikarki, a z drugiej strony, być na tyle delikatną, by nie przyciskać pani prezydentowej. Ale mam wrażenie do zaszło do gigantyczne nieporozumienie, że nikt nie przygotował pierwszej damy do wywiadu. (...) Nie skonsultował tego, co zamierza ona powiedzieć, jak odpowiadać, a o co zamierzał pytać Joasię Kryńska. Nie znam kulis, czy były rozmowy? Nie wiem. ale powinny być. Wygalało to strasznie dla nich obu... Nikt nie był z tej sytuacji zadowolony.

W trakcie wywiadu padło również bardzo bezpośrednie pytanie o sympatię prezenterki do samej Marty Nawrockiej. Zgodnie z opinią Anny Kalczyńskiej żona głowy państwa całkowicie zaprzepaściła szansę na wyrażenie własnego zdania podczas występu przed kamerami TVN24. Dziennikarka Polsatu dostrzegła jednak pozytywne aspekty działalności prezydentowej i podkreśliła to na głos, mówiąc: „Podoba mi się to, że jest osobą aktywną, czynną, ma za sobą trudną służbę, tzn. że jest kobietą odważną”.

Dalsza część wywiadu zeszła na temat najbardziej cenionej przez dziennikarkę żony prezydenta w polskiej historii. Anna Kalczyńska udzieliła odpowiedzi całkowicie niespodziewanej dla przeprowadzającego rozmowę redaktora. Prezenterka wyznała ze szczerym przekonaniem, że jej bezapelacyjnie ulubioną pierwszą damą jest Maria Kaczyńska, po czym natychmiast uzasadniła swój stanowczy wybór.

- Była to wspaniała osoba, nawet Olejnik ją czule wspomina, to była kobieta konsensusu, osoba, która miała mądry wpływ na prezydenta Kaczyńskiego. Wydaje mi się, że to była postać taka, jak powinniśmy wyobrazić sobie pierwszą damę. Dobrze ją zapamiętałam.

Ziemkiewicz & Miziołek: TUSK BOI SIĘ UTRATY WŁADZY! BĘDZIE UCIECZKA DO NIEMIEC?

Rolki