Spis treści
Donald Trump postawił na Polskę. Powstanie centrum obsługi pocisków PAC-3
Po zapadnięciu decyzji o budowie na terenie naszego kraju ośrodka serwisującego rakiety PAC-3, ambasador Thomas Rose zamieścił specjalny komunikat na platformach społecznościowych. Przedstawiciel USA zaznaczył, że ten ruch stanowi milowy krok w relacjach militarnych między Warszawą a Waszyngtonem, który bezpośrednio przełoży się na podniesienie poziomu bezpieczeństwa całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.
W ocenie amerykańskiego dyplomaty, nasz kraj w pełni zasłużył na ten wybór dzięki przedstawieniu solidnej propozycji. Kluczowa okazała się także nieustępliwość w rozbudowie rodzimego sektora zbrojeniowego oraz realna gotowość do ponoszenia wydatków na własną obronność.
Nowa placówka przyczyni się do usprawnienia procesów serwisowych rakiet oraz ustabilizuje łańcuchy dostaw. Warto podkreślić, że polskie centrum będzie jedyną tego typu placówką zlokalizowaną poza terytorium Stanów Zjednoczonych.
Thomas Rose chwali wiceminister Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką za negocjacje
W swoim wystąpieniu Thomas Rose wyjątkowo mocno docenił pracę wiceszefowej resortu obrony narodowej. To właśnie Magdalena Sobkowiak-Czarnecka kierowała zespołem negocjacyjnym reprezentującym polskie interesy.
Dyplomata zwrócił uwagę na ogromne, osobiste poświęcenie polskiej urzędniczki podczas rozmów prowadzonych bezpośrednio z czołowymi decydentami z USA oraz reprezentantami sektora zbrojeniowego.
W opublikowanym tekście ambasador przywołał obraz niezliczonych rozmów telefonicznych prowadzonych głęboką nocą oraz potoku pilnych wiadomości SMS. Według niego niespożyta energia i nieustępliwość wiceminister okazały się kluczowe dla ostatecznego triumfu Warszawy.
Słowa wdzięczności popłynęły z ust ambasadora także w stronę stojącego na czele MON wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wiceministra Cezarego Tomczyka.
Współpraca rządu Donalda Tuska i prezydenta Karola Nawrockiego przyniosła sukces
Reprezentant Waszyngtonu wyeksponował w swojej wypowiedzi jeszcze jeden niezwykle istotny czynnik. Chodzi o zgodne działanie Rady Ministrów oraz Kancelarii Prezydenta RP.
Dyplomata zauważył, że najważniejsze organy w państwie potrafiły wznieść się ponad bieżące spory polityczne i zjednoczyć wysiłki w imię nadrzędnego interesu, jakim jest obronność Rzeczypospolitej.
„Kiedy polskie instytucje mówią jednym głosem i działają ramię w ramię, Polska wygrywa. Ten sukces należy do całej Polski” – napisał Rose.
Słowa te stanowią bezpośrednie odniesienie do wspólnego frontu, jaki utworzyły gabinet Donalda Tuska oraz ośrodek prezydenta Karola Nawrockiego podczas zabiegów o ten kluczowy projekt. Warto przypomnieć, że nieco wcześniej radosną nowinę o wygranej naszego kraju przekazała opinii publicznej sama wiceminister Sobkowiak-Czarnecka.
Polska pokonała Niemcy, Szwecję i Holandię w walce o inwestycję USA
Batalia o przyciągnięcie amerykańskiego projektu była wyjątkowo zacięta. Z informacji przekazanych przez Rose'a wynika, że w szranki o tę samą lokalizację stanęły również Holandia, Szwecja oraz Niemcy. Przedstawiciel USA zaznaczył przy tym, że każdy z wymienionych krajów pozostaje niezwykle cennym partnerem w ramach NATO, a potencjał ich fabryk zbrojeniowych nadal będzie odgrywał kluczową rolę w procesie dozbrajania paktu.
W opinii ambasadora, postawienie na ofertę z Warszawy doskonale komponuje się ze strategią promowaną przez prezydenta Donalda Trumpa. Zakłada ona, że członkowie Sojuszu muszą mocniej obciążać własne budżety kosztami obrony, rozbudowywać zaplecze produkcyjne i tym samym budować większą samowystarczalność militarnego bloku.
Ostateczny triumf przynosi naszemu państwu nie tylko ogromne korzyści wizerunkowe na arenie międzynarodowej. To przede wszystkim niepowtarzalna okazja do rozwinięcia zaawansowanego know-how przy obsłudze jednego z najbardziej zaawansowanych systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, który chroni niebo nad krajami NATO.