Karol Nawrocki podjął decyzję w sprawie Macieja Berka. Jest oficjalne pismo w TK

2026-10-27 18:43

Prezydent Karol Nawrocki zajął oficjalne stanowisko w sprawie Macieja Berka, którego Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Z przesłanego do TK dokumentu wynika, że ceremonia przeprowadzona w parlamencie nie może być traktowana jako ślubowanie złożone przed głową państwa. W ocenie prezydenta oznacza to, że Berek formalnie nie objął urzędu sędziego Trybunału.

Maciej Berek w okularach i niebieskim garniturze siedzi w ławie poselskiej. O sporze o ślubowanie przeczytasz w Eska.
Autor: Paweł Dąbrowski/Super Express Maciej Berek nowym sędzią Trybunału Konstytucyjnego

Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje ślubowania Macieja Berka

Emocje wokół powołania Macieja Berka, którego posłowie wybrali na początku września do Trybunału Konstytucyjnego, wciąż nie opadają. We wtorek rzeczniczka TK Weronika Ścibor przekazała informację, że do Trybunału dotarło oficjalne stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego dotyczące tego wyboru.

Pismo do instytucji skierował Zbigniew Bogucki, stojący na czele Kancelarii Prezydenta RP. W dokumencie podkreślono, że wydarzenie zorganizowane 14 października w gmachu Sejmu nie spełniało wymogu złożenia ślubowania bezpośrednio przed głową państwa.

Autorzy pisma zaznaczyli, że wypowiedzenie roty w obecności marszałka Sejmu oraz marszałek Senatu, lecz pod nieobecność samego prezydenta, nie jest równoznaczne ze złożeniem ślubowania wobec głowy państwa, co jest wymagane przepisami.

Rzeczniczka Trybunału zacytowała dokładną treść otrzymanego dokumentu. „Pan Maciej Berek wybrany przez Sejm na stanowisko sędziego TK takiego ślubowania wobec urzędującego Prezydenta nie złożył” – przekazała Weronika Ścibor, przywołując oficjalne stanowisko nadesłane z Pałacu Prezydenckiego.

Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie i pojechał do TK

Do sejmowej ceremonii z udziałem Macieja Berka doszło 14 października. W trakcie wygłaszania przewidzianej prawem formuły prawnik wyraźnie zaznaczył, że składa ślubowanie „wobec prezydenta”.

Kolejnym krokiem wybranego przez Sejm sędziego była wizyta w biurze Kancelarii Prezydenta. Z relacji samego zainteresowanego wynika, że złożył tam dokument w jedynej formie, którą uznał za prawnie dopuszczalną oraz realnie możliwą do zrealizowania w obecnych warunkach.

Po tych wydarzeniach Maciej Berek udał się bezpośrednio do gmachu Trybunału Konstytucyjnego. Na miejscu okazało się jednak, że nie został on w ogóle dopuszczony do wykonywania obowiązków orzeczniczych.

Quiz: Skąd znasz tego bohatera? Połącz postać z serialem
Pytanie 1 z 13
Włodek Zięba
Mieczysław Hryniewicz od lat zachwyca widzów. Tak zmieniał się gwiazdor „Na Wspólnej”

Prezes TK Bogdan Święczkowski czekał na ruch Karola Nawrockiego

Kierujący pracami Trybunału Konstytucyjnego prezes Bogdan Święczkowski odbył rozmowę z Maciejem Berkiem. Zdecydował jednak o zablokowaniu mu możliwości orzekania do momentu nadejścia oficjalnej opinii ze strony prezydenta.

Kluczowe było uzyskanie jasnej deklaracji, czy Karol Nawrocki traktuje sejmowy akt jako skuteczne złożenie ślubowania w swojej obecności. Prezes Święczkowski już wcześniej zapowiadał wysłanie zapytania do głowy państwa w celu wyjaśnienia tej kwestii.

Wyjaśnienia z Pałacu Prezydenckiego właśnie wpłynęły do siedziby TK. Zgodnie z wykładnią zaprezentowaną przez Kancelarię Prezydenta Maciej Berek skutecznie nie nawiązał stosunku służbowego jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Cały spór wykracza zatem daleko poza samą ocenę październikowej ceremonii w parlamencie. Sprowadza się on bezpośrednio do tego, czy wybrany przez posłów Maciej Berek ma prawo zasiadać w składach orzekających TK.

Laury Biznesu 2026 - Andrzej Poczobut.mp4

ROLKI