Spis treści
- Donald Tusk komentuje sprawę VIP-ów w Szpitalu Południowym
- Dawid Kacprzyk zwrócił szpitalowi ogromną kwotę
- Premier zapowiada walkę z przywilejami w ochronie zdrowia
- Tusk o zarobkach lekarzy: uczciwa praca powinna być dobrze wynagradzana
- Rafał Trzaskowski wymienia władze Szpitala Południowego
- Sprawa Szpitala Południowego będzie miała ciąg dalszy
Donald Tusk komentuje sprawę VIP-ów w Szpitalu Południowym
Przebywając z wizytą w Brukseli, premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie głośnego skandalu. Zwrócił uwagę na wielowątkowość całej sytuacji i zaznaczył, że konieczne jest jej bardzo wnikliwe zbadanie.
Największe oburzenie opinii publicznej wywołują informacje o specjalnym traktowaniu niektórych pacjentów w Warszawskim Szpitalu Południowym. Z doniesień płynących z mediów wynika, że część polityków miała możliwość omijania kolejek i błyskawicznego dostępu do badań.
Polecany artykuł:
– Wszędzie tam, gdzie będzie naruszenie prawa, będą nie tylko konsekwencje prawne, ale też polityczne – zapowiedział premier.
Dawid Kacprzyk zwrócił szpitalowi ogromną kwotę
W centrum skandalu znajduje się Dawid Kacprzyk, który kierował Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym w Szpitalu Południowym, a jeszcze niedawno zasiadał w radzie dzielnicy Ursus z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Z informacji przekazywanych przez prasę wynika, że w minionym roku, będąc jeszcze w trakcie robienia specjalizacji, medyk zarobił niebagatelną kwotę 1,6 miliona złotych. W czwartek podano z kolei, że postanowił on oddać placówce medycznej kwotę oscylującą wokół pół miliona złotych.
Komentując ten fakt, Donald Tusk stwierdził, że zwrot tak ogromnej sumy może być dowodem na to, że lekarz zdawał sobie sprawę z nieprawidłowości.
– Zakładamy, że ta decyzja związana jest jego świadomością, że działał niezgodnie z prawem – stwierdził premier.
Premier zapowiada walkę z przywilejami w ochronie zdrowia
Szef rządu zapowiedział podjęcie kroków, które mają uzdrowić system. Rada Ministrów planuje wziąć pod lupę procedury dające pewnej grupie ludzi uprzywilejowany dostęp do świadczeń w państwowej służbie zdrowia.
Szef rządu wyraźnie dał do zrozumienia, że dostępność do usług medycznych nie może być uzależniona od statusu społecznego pacjenta.
– Chcemy uniemożliwić tego typu operacje – zadeklarował.
Tusk o zarobkach lekarzy: uczciwa praca powinna być dobrze wynagradzana
Donald Tusk jasno dał do zrozumienia, że jego celem nie jest rzucanie kłód pod nogi lekarzom chcącym pracować i zarabiać.
Zdaniem premiera, wysokie wynagrodzenia w ochronie zdrowia nie stanowią same w sobie kłopotu, o ile nie wiążą się z patologiami. Jak przypomniał, spora część środowiska lekarskiego poświęca pracy mnóstwo czasu i energii, co powinno iść w parze z odpowiednio wysokimi apanażami z legalnych źródeł.
Zwrócił też uwagę na fakt, że odgórne regulowanie czasu pracy medyków mogłoby przynieść odwrotny skutek do zamierzonego, drastycznie wydłużając czas oczekiwania na wizyty u specjalistów.
Rafał Trzaskowski wymienia władze Szpitala Południowego
Tymczasem włodarze stolicy zdążyli już wyciągnąć pierwsze konsekwencje personalne. W czwartek Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy, przekazał informację o dymisji całego zarządu Szpitala Południowego, która dokonała się na jego wyraźne żądanie.
Równolegle w murach szpitala trwają audyty zlecone przez miasto oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Do akcji wkroczyły również organy ścigania, wszczynając własne postępowanie.
Sprawa Szpitala Południowego będzie miała ciąg dalszy
Zawirowania wokół Szpitala Południowego urosły do rangi jednego z wiodących tematów debaty publicznej w ostatnim czasie. Złożenie legitymacji partyjnej przez Dawida Kacprzyka, zrzeczenie się przez niego funkcji radnego i oddanie części zarobionych środków wcale nie zamknęły tematu.
Sytuacja zdaje się być rozwojowa. Zarządzone audyty, działania śledczych i zdecydowane słowa szefa rządu każą przypuszczać, że echo tej sprawy będzie wybrzmiewać w sferze polityki i prawa jeszcze przez dłuższy czas.