Susza w Polsce przybiera na sile. Eksperci ostrzegają przed brakiem wody

2026-11-02 16:14

Polskie jeziora i zbiorniki wodne wysychają w alarmującym tempie! W wielu miejscach linia brzegowa cofnęła się nawet o kilkadziesiąt metrów. Problem występuje w różnych częściach kraju. Eksperci w rozmowie z „Portalem Samorządowym” ostrzegają, że to efekt suszy trwającej od wielu lat, a w kolejnych latach sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Niedobory wody odbijają się już nie tylko na przyrodzie, ale także na przemyśle i dostępie mieszkańców do wody.

Polskie jeziora wysychają na naszych oczach! Eksperci biją na alarm. Sytuacja jest poważna
Autor: Dawid Piątkowski

Susza hydrologiczna w Polsce. IMGW publikuje alarmujące dane

Susza wciąż nie ustępuje! Z najnowszych danych IMGW wynika, że pod koniec października 2026 roku w całej Polsce obowiązywało aż 67 ostrzeżeń przed suszą hydrologiczną. Najstarsze z nich, obejmujące górną Wartę i Liswartę, obowiązuje bez przerwy od 17 kwietnia, a więc już ponad sześć miesięcy.

O skali problemu świadczą także pomiary stanów rzek. Pod koniec października aż 63% stacji hydrologicznych w kraju wskazywało niski poziom wody. Zaledwie 2% odnotowało stan wysoki. Susza obejmuje niemal cały bieg Wisły i dużą część Odry.

Trudna sytuacja występuje również w zbiornikach retencyjnych. Jak wynika z danych Wód Polskich, 30 października były one wypełnione średnio w około 58,5%. W kilkunastu zbiornikach poziom wody nie przekraczał połowy ich pojemności, choć w niektórych przypadkach obniżono go celowo ze względu na remonty. Główną przyczyną niedoborów są niewielkie opady oraz niski poziom rzek zasilających zbiorniki.

Jezioro Żywieckie i Czorsztyńskie wysychają. Ekspert PAN wskazuje przyczyny

Problem wysychania dotyczy także polskich jezior. W Jeziorze Żywieckim linia brzegowa cofnęła się o kilkadziesiąt metrów, natomiast w Jeziorze Czorsztyńskim spod wody wyłoniły się pozostałości dawnej, zatopionej wsi. Podobne zjawiska występują nad Jeziorem Dobczyckim oraz w Wielkopolsce, gdzie poziom Jeziora Średzkiego spadł o około 1,5–2 metry.

Jak wyjaśnia dr Sebastian Szklarek, ekohydrolog z Polskiej Akademii Nauk, w rozmowie z „Portalem Samorządowym”, obecne problemy są skutkiem niedoboru opadów utrzymującego się od wielu lat.

-Niemal cała Europa jest zaznaczona na czerwono. To jest konsekwencją kumulacji niedoborów wody z poprzednich lat. Dodatkowo tegoroczne fale upałów przyspieszyły ubytek wody, zwiększając parowanie z jezior, rzek i innych zbiorników – podkreślił naukowiec w rozmowie z portalem.

Kolejnym problemem jest obniżanie się poziomu wód podziemnych, które dostarczają wodę do rzek. W regionach górskich sytuację dodatkowo pogarszają zimy z coraz mniejszą ilością śniegu. W przeszłości śnieg topniał stopniowo, przez dłuższy czas zasilając potoki i zbiorniki wodne. Dziś ten naturalny proces jest znacznie krótszy.

Brak wody uderza w przemysł. Elektrownie w Kozienicach i Połańcu z problemami

Niedobory wody dotykają już zarówno mieszkańców, jak i zakłady przemysłowe. W lipcu niski stan Sanu spowodował wstrzymanie dostaw wody przemysłowej w Stalowej Woli. Natomiast na przełomie lipca i sierpnia 2026 roku w Sułkowicach strażacy pompowali wodę z rzeki i potoku w związku z ryzykiem braku wody w kranach.

Trudności pojawiły się również w elektrowniach w Kozienicach i Połańcu. Z powodu niskiego poziomu rzek pobieranie wody niezbędnej do chłodzenia instalacji stało się utrudnione, dlatego konieczne było czasowe wyłączenie części bloków.

Prognozy IMGW na jesień i zimę. Wody Polskie apelują o zatrzymywanie deszczówki

Prognozy na najbliższe dni nie przynoszą zapowiedzi poprawy. IMGW przewiduje jedynie niewielkie opady deszczu i mżawki, które nie wystarczą do odbudowania zasobów wody w rzekach. Sytuację mogłyby poprawić długotrwałe opady, a w górach także śnieżna zima i powolne roztopy. Eksperci zaznaczają jednak, że nawet takie warunki nie gwarantują uzupełnienia niedoborów narastających przez wiele lat.

- Wiele zależy od tego, czy w ogóle pojawią się opady. Wrzesień był suchy, a październik również nie przyniósł dotąd wystarczającej poprawy. Pozytywną zmianą jest natomiast ograniczenie parowania. Nawet jeżeli opady nie będą bardzo intensywne, woda nie będzie tak szybko uciekać ze środowiska, jak latem – tłumaczył dr Szklarek w rozmowie z „Portalem Samorządowym”.

W przeciwdziałaniu suszy istotną rolę pełnią nie tylko Wody Polskie i samorządy, lecz także rolnicy, leśnicy oraz mieszkańcy. W komunikacie Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie podkreślono, że najważniejsze jest zatrzymywanie możliwie dużej ilości wody w środowisku. Służyć temu mogą m.in. odbudowa mokradeł, sadzenie drzew, ograniczanie odwadniania terenów i zbieranie deszczówki. Znaczenie ma również codzienne oszczędzanie wody.

Złoty Laur 2026 - Osobowość roku - Andrzej Poczobut

ROLKI