Spis treści
Co dokładnie nie działa podczas awarii Facebooka i Instagrama?
Obecne dni są wyjątkowo trudne dla przedsiębiorstwa Meta. Należące do niej popularne media społecznościowe kolejny raz odmówiły posłuszeństwa. We wtorek 21 lipca 2026 roku, chwilę przed godziną 14:00, posypały się pierwsze zgłoszenia o błędach. Internauci zaczęli informować, że kluczowe funkcje są dla nich niedostępne. Wtedy właśnie wystartowała potężna, międzynarodowa awaria systemów Mety.
Największe usterki dotknęły trzy czołowe produkty firmy:
- Facebooka,
- Messengera,
- Instagrama.
Paraliż systemów objął cały glob. Informacje o braku możliwości korzystania z aplikacji pojawiają się z wielu krajów na świecie. Widać to wyraźnie w serwisie X (wcześniej Twitter), gdzie użytkownicy dzielą się swoimi obserwacjami.
Problemy z logowaniem i wylogowane konta na Facebooku
Trudności mają różną skalę. Pewna grupa internautów donosi, że nie może przewinąć strony głównej Facebooka, inni mają kłopot z wczytywaniem najnowszych relacji na Instagramie. Jednak dla ogromnej liczby osób usterka przybrała znacznie poważniejszy wymiar, uderzając w sam proces logowania. Wiele kont zostało nagle wylogowanych, a próby ponownego wejścia do aplikacji kończą się komunikatem o błędzie. To dobitnie świadczy o tym, jak ogromna jest skala awarii Facebooka.
Sytuację dobrze widać w statystykach platformy Downdetector, która śledzi problemy z funkcjonowaniem witryn internetowych. W najgorszym momencie zgromadzono tam prawie 2500 informacji o błędach na samym Facebooku. Jeśli chodzi o Messengera, liczba ta przekroczyła 1000, natomiast dla Instagrama zanotowano mniej więcej 300 alertów.
Kolejna awaria serwisów Meta w ostatnich dniach
Dla internautów najbardziej zastanawiający jest fakt, że to powtórka z rozrywki. Mamy do czynienia z drugim potężnym kryzysem tych aplikacji na przestrzeni zaledwie kilkudziesięciu godzin. Podobny incydent miał miejsce stosunkowo niedawno, w niedzielny poranek, 19 lipca 2026 roku. Wówczas logowanie i codzienne użytkowanie Facebooka, Instagrama oraz Messengera również sprawiało ogromne kłopoty.
Wszystko wskazuje jednak na to, że dział techniczny Mety stanął na wysokości zadania. Z biegiem czasu liczba alarmujących sygnałów w serwisie Downdetector sukcesywnie spada, co pozwala wierzyć w rychłe zażegnanie kryzysu i przywrócenie normalnego działania platform. Przedstawiciele technologicznego giganta nie opublikowali do tej pory oświadczenia dotyczącego przyczyn tych usterek.