Tony jedzenia lądują w koszach Polaków. Te liczby pokazują skalę problemu

Najnowsze statystyki dotyczące marnowania żywności w Polsce budzą spory niepokój. Każdego roku na śmietnik trafia 4,8 miliona ton jedzenia, a niemal połowa obywateli regularnie pozbywa się niezjedzonych resztek. Eksperci przekonują, że lekarstwem na ten kryzys może być sięganie po rodzime produkty. Startuje specjalna akcja edukacyjna.

Ręce osoby wyrzucającej resztki jedzenia z talerza do kosza na śmieci. O skali marnotrawstwa w Polsce czytaj w serwisie Eska.
Autor: Pormezz/ Shutterstock Osoba w niebieskiej koszuli opróżnia talerz resztek jedzenia do kosza na śmieci, symbolizując marnowanie żywności po świętach. Talerz zawiera między innymi ryż, mięso oraz krewetki. Ten problem, szczególnie widoczny w okresie Wielkanocy, to ważny temat poruszany na Super Biznes.

- Każdego roku w naszym kraju niszczeje zatrważające 4,8 miliona ton pożywienia, przy czym za sześćdziesiąt procent tego wyniku odpowiadają zwykli konsumenci w swoich domach.

- Blisko pięćdziesiąt procent obywateli regularnie pozbywa się zapasów, głównie warzyw, chleba i owoców, tłumacząc to zepsuciem towaru pomimo dużej świadomości ekologicznej.

- Sięganie po artykuły krajowe znacząco pomaga zmniejszyć skalę problemu, ponieważ lokalny rynek gwarantuje krótszy czas dostawy i większą świeżość.

- Wystartowała inicjatywa edukacyjna zatytułowana „Dobry smak zaczyna się w Polsce”, której celem jest promowanie rozsądnych zakupów oraz wdrażanie metod walki ze stratami jedzenia.

Marnowanie żywności w Polsce. Przerażające dane na 2026 rok

Skala zjawiska przybiera potężne rozmiary i wbrew pozorom to wcale nie gastronomia czy wielkie sieci handlowe ponoszą największą winę. Aktualne analizy udowadniają, że to obywatele w swoich własnych czterech kątach generują zdecydowaną większość wyrzucanego jedzenia. Prognozy na 2026 rok wskazują, że w Polsce zmarnuje się blisko 4,8 miliona ton artykułów spożywczych, a prywatne gospodarstwa odpowiadają za równe sześćdziesiąt procent tych strat. Przekładając to na prosty język, na każde dziesięć kilogramów pożywienia lądującego w koszu, aż sześć pochodzi bezpośrednio z naszych własnych kuchni.

Z badań przeprowadzonych przez pracownię Norstat Polska jasno wynika, że czterdzieści pięć procent ankietowanych przynajmniej raz w miesiącu doprowadza do zepsucia kupionych produktów. Odsetek ten jest jeszcze wyższy w przypadku pozbywania się niedojedzonych posiłków, do czego przyznaje się czterdzieści siedem procent pytanych. Do śmieciarki trafiają przede wszystkim owoce, co deklaruje czterdzieści osiem procent badanych, a także warzywa z wynikiem czterdziestu pięciu procent oraz pieczywo, które wyrzuca czterdzieści jeden procent ankietowanych.

QUIZ PRL. Smaki lata w PRL-u: Czy pamiętasz letnie przysmaki swojego dzieciństwa?
Pytanie 1 z 20
Który z tych przysmaków był często spożywany prosto z krzaka, bez żadnych dodatków?
QUIZ PRL. Smaki lata w PRL-u: Czy pamiętasz letnie przysmaki swojego dzieciństwa?

Dlaczego wyrzucamy jedzenie? Polacy tłumaczą to wprost

Wytłumaczenie tego procederu okazuje się niezwykle banalne. Przyczyną absolutnie nie jest ignorancja ekologiczna, ponieważ aż siedemdziesiąt pięć procent społeczeństwa doskonale zdaje sobie sprawę z negatywnego wpływu marnotrawstwa na otaczające nas środowisko. Źródło kłopotów leży zupełnie gdzie indziej. Aż sześćdziesiąt dwa procent ankietowanych obywateli wskazuje zepsucie produktów jako podstawową przyczynę wyrzucania ich do śmieci.

Wyjątkowo interesująco prezentują się deklaracje dotyczące samej teorii, bowiem pięćdziesiąt siedem procent ankietowanych twierdzi, że doskonale zna sposoby na zapobieganie marnowaniu jedzenia. Niestety, ta wiedza drastycznie rozmija się z codzienną praktyką. Tylko jedna na trzy osoby przed pójściem do sklepu przygotowuje rozpiskę potrzebnych produktów i rzeczywiście realizuje ten plan. Profesor Joanna Tyrowicz z Uniwersytetu Warszawskiego oraz ośrodka GRAPE zwraca uwagę na gigantyczną przepaść pomiędzy różnymi grupami wiekowymi.

Uderzające są różnice pomiędzy grupami wieku: osoby powyżej 62 roku życia dwukrotnie rzadziej deklarują marnowanie żywności niż pozostałe grupy wieku. Choć najmłodsi znacznie częściej mieli kontakt z materiałami edukacyjnymi (...), to rzadziej polegają w praktyce na skutecznych sposobach, jak na przykład zakupy z listą, kontrola zapasów, zamrażanie resztek czy unikanie spontanicznych zakupów.

Polskie produkty a wyrzucanie jedzenia. Patriotyzm konsumencki ma znaczenie

Badania pokazują wyraźnie, że świadome wybieranie lokalnych wyrobów z powodzeniem sprawdza się jako broń przeciwko wyrzucaniu pożywienia do śmietnika. Blisko czterdzieści procent obywateli naszego kraju zarzeka się, że woli zapłacić więcej za artykuł wyprodukowany w Polsce, niż sięgnąć po jego zagraniczny odpowiednik. Taka postawa podyktowana jest przede wszystkim chęcią wspierania krajowych przedsiębiorców oraz lokalnych rolników.

Krótszy łańcuch dostaw gwarancją mniejszej ilości odpadów spożywczych

Dyrektor działu Ochrony Środowiska w firmie Jeronimo Martins Polska S.A., Agnieszka Koc, zwraca uwagę na fakt, iż za powstaniem każdego wyrobu kryje się ogromny wysiłek wielu osób. Dostrzeżenie tej pracy to fundament budowania szacunku do żywności. Ponadto, sięganie po krajowe artykuły diametralnie skraca dystans dzielący rolnika i ostatecznego nabywcę, co pozwala utrzymać odpowiednią świeżość i uniknąć psucia się asortymentu. Zasada jest bardzo prosta i polega na tym, że błyskawiczny transport redukuje szanse na zniszczenie towaru w drodze do sklepu.

Jak powstrzymać wyrzucanie jedzenia? Startuje akcja „Dobry smak zaczyna się w Polsce”

Rozpoznanie źródeł kryzysu pozwala na podjęcie konkretnych kroków naprawczych. Z takiego właśnie założenia wyszli pomysłodawcy nowej, ogólnopolskiej inicjatywy. Wystartowała duża kampania społeczna pod hasłem „Dobry smak zaczyna się w Polsce. Nie marnuję, wybieram odpowiedzialnie”, której zadaniem jest promowanie racjonalnych zachowań konsumenckich. Organizatorzy pragną uświadomić społeczeństwu, że codzienne decyzje przy sklepowych półkach przynoszą wymierne korzyści dla środowiska.

Przedsięwzięcie opiera się na dwóch solidnych podstawach, z których pierwszą jest uświadamianie osób w każdym wieku. Doktor Zuzanna Jastrzębska-Krajewska, kierująca Fundacją Wspomagania Rozwoju Dzieci Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej zauważa, że najmłodsi przyswajają wiedzę naśladując dorosłych, dlatego widząc szacunek do jedzenia i planowanie zakupów, z łatwością kopiują te prawidłowe wzorce. Drugi element akcji to panele eksperckie zmierzające do opracowania wytycznych dla firm, ponieważ, jak tłumaczy prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji Renata Juszkiewicz, eliminacja marnotrawstwa wymaga spójnych działań producentów, dystrybutorów i samych klientów.

WOJNA W PORTFELACH: DROŻSZE PALIWO, ŻYWNOŚĆ, WAKACJE | Poranny Ring

Rolki