Spis treści
Sikorski ostro o prezydencie Nawrockim i Konfederacji
Po kolejnej parlamentarnej potyczce o regulacje dotyczące rynku kryptoaktywów wybuchła potężna awantura. Posłom już trzeci raz nie udało się odrzucić decyzji Karola Nawrockiego. Radosław Sikorski stanowczo wyraził swoje niezadowolenie z obrotu spraw.
Minister spraw zagranicznych i wicepremier w rządzie Donalda Tuska w mocnych słowach uderzył w głowę państwa. Dostało się także politykom prawicy, którzy zablokowali próbę przełamania weta.
W Sejmie zabrakło 25 głosów
W ubiegły piątek odbyło się kolejne podejście do odrzucenia sprzeciwu prezydenta wobec przepisów porządkujących obrót kryptowalutami. Inicjatywa ta ponownie nie przyniosła spodziewanego rezultatu.
Przeciwko decyzji głowy państwa opowiedziało się 241 deputowanych, podczas gdy 198 było odmiennego zdania. Trzech posłów zdecydowało się wstrzymać od głosu. Łącznie w procedurze uczestniczyło 442 reprezentantów izby niższej.
Aby zneutralizować weto, niezbędne było zgromadzenie 266 głosów, co stanowi wymagane trzy piąte poparcia. Do osiągnięcia celu zabrakło zatem dokładnie 25 osób.
Stanowisko popierające odrzucenie weta zajęły frakcje KO, Lewicy, Trzeciej Drogi (PSL), Centrum oraz Polski 2050. Z kolei obóz PiS, Rozwój Plus i Konfederacja zgłosiły sprzeciw. Do grona oponentów dołączyli też przedstawiciele koła Demokracja.
Radosław Sikorski nie gryzł się w język po głosowaniu
Minister spraw zagranicznych został poproszony o refleksję na temat rezultatu obrad. Jego wypowiedź na temat krytyków nowelizacji była niezwykle kategoryczna i ostra.
– Wydaje mi się, że szemrane kryptoprawice pomogły w nieprzełamaniu weta szemranego prezydenta – powiedział Sikorski.
Szef dyplomacji kontynuował swoją myśl, dolewając oliwy do ognia.
Polityk zaznaczył, że efekt piątkowego głosowania wywołuje ogromne oburzenie, zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę bulwersujące doniesienia na temat braku nadzoru nad handlem kryptoaktywami.
– Jest to niezaskakujące, acz szokujące, w świetle informacji o próbach przekupstwa, o prawdopodobnym morderstwie, o gigantycznych stratach klientów tej nieuregulowanej firmy – stwierdził.
Szef MSZ mówi o "upadku" partii
Minister spraw zagranicznych poszedł o krok dalej w swoich rozważaniach. Cofnął się do czasów powstawania Prawa i Sprawiedliwości i porównał tamte ideały z dzisiejszymi realiami.
– Pamiętam początki Prawa i Sprawiedliwości. Zanim chyba jeszcze partia powstała, to przynajmniej ludzie, którzy później tworzyli PiS, zaczęli od tego, że bez ustawy, dobrowolnie opublikowali swoje oświadczenia majątkowe – mówił.
W ocenie Radosława Sikorskiego obecne działania ugrupowania stanowią drastyczne zerwanie z tamtymi zasadami.
– A dzisiaj kończą jako krysza nad bandytami. Co za upadek – grzmiał szef MSZ.
Co reguluje zablokowana ustawa?
Głównym celem zablokowanego przez głowę państwa dokumentu jest zgranie polskiego prawa z unijną dyrektywą MiCA. Nowe regulacje mają uporządkować zasady działania w obszarze kryptoaktywów na poziomie wspólnoty.
Kluczowym założeniem projektu było przekazanie Komisji Nadzoru Finansowego kontroli nad rynkiem wirtualnych walut w naszym kraju.
Karol Nawrocki już po raz trzeci powiedział stanowcze "nie" nowym zapisom. Wcześniej, na początku lata, również użył swojego prawa sprzeciwu, tłumacząc to faktem, że pominięto zgłaszane przez niego poprawki.
Trzecia porażka w Sejmie
Deputowani już dwukrotnie próbowali sforsować opór prezydenta w sprawie omawianego projektu. Żadna z tych prób nie zakończyła się sukcesem.
Wiosną, dokładnie w kwietniu, za odrzuceniem weta głosowało 243 posłów. Sprzeciw wyraziło 191 parlamentarzystów, a trzech powstrzymało się od decyzji.
Tym razem rezultat był jeszcze słabszy w zestawieniu z wymaganym poparciem. Prezydenckie weto pozostaje więc w mocy, a relacje na linii Rada Ministrów - prezydent znowu uległy mocnemu ochłodzeniu.