Niespodzianka w Lublinie. Motor przegrywa z PRES Grupą Deweloperską Toruń

Żużlowcy PRES Grupy Deweloperskiej Toruń niespodziewanie pokonali na wyjeździe Orlen Oil Motor Lublin 48:42 w pierwszym meczu półfinałowym PGE Ekstraligi. Mimo znakomitego występu Bartosza Zmarzlika gospodarze nie zdołali odrobić strat z początku spotkania.

Niespodzianka w Lublinie..jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi żużlowca i dolna część motocykla podczas jazdy w poślizgu na torze. Spod koła tryska piach i pył.

Mocny początek gości z Torunia

Pierwszy mecz półfinału play off przyniósł sporo emocji i niespodziewane rozstrzygnięcia. PRES Grupa Deweloperska Toruń, pod wodzą Piotra Barona, od początku narzuciła twarde warunki. Torunianie wygrali podwójnie dwa pierwsze wyścigi, a ich zawodnicy mijali linię mety jako pierwsi w czterech początkowych biegach. Po pierwszej serii startów goście prowadzili już 17:7.

Sporego zaskoczenia dostarczyli młodzieżowcy z Torunia. Mikołaj Duchiński odniósł swoje pierwsze w ekstralidze biegowe zwycięstwo, a tuż za nim na metę wjechał Antoni Kawczyński, zostawiając w tyle miejscowych juniorów – Bartosza Bańbora i Bartosza Jaworskiego.

Próba odrabiania strat przez Motor

Od piątego wyścigu Orlen Oil Motor Lublin zaczął powoli niwelować różnicę punktową. Bartosz Zmarzlik, zdobywca 14 punktów dla gospodarzy, próbował napędzać ataki swojej drużyny. Najlepszy czas dnia, 67,23 sekundy, Zmarzlik ustanowił w 6. wyścigu. Mimo to, odrabianie strat szło miejscowym opornie, głównie ze względu na bardziej wyrównany skład rywali.

W ekipie z Torunia świetnie prezentowali się Mikkel Michelsen (12 pkt) oraz Emil Sajfutdinow (11 pkt). Dużą niespodzianką in plus okazał się występ Noricka Bloedorna. Niemiec zdobył 9 punktów, wygrywając w dobrym stylu dwa biegi, w tym prestiżowy wyścig 13., w którym pokonał Zmarzlika, Sajfutdinowa i Lindgrena.

Kluczowe momenty meczu

Przełom dla gospodarzy nadszedł w 12. biegu. Kacper Woryna i Bartosz Jaworski wygrali podwójnie z młodzieżowcami gości, dzięki czemu Motor objął prowadzenie 37:35. Był to jednak jedyny moment w spotkaniu, kiedy lublinianie znajdowali się na czele. Radość miejscowych kibiców, których na stadionie zgromadziło się około 10 tysięcy, nie trwała długo.

Już w kolejnym wyścigu odpowiedź torunian była bezlitosna. Goście odnieśli podwójne zwycięstwo w 13. biegu, odzyskując prowadzenie, którego nie oddali do końca zawodów. Taki wynik stawia PRES Grupę Deweloperską Toruń w bardzo korzystnej sytuacji przed rewanżem.

Rolki