Spis treści
Jak ominąć system kaucyjny? Policja wskazuje drogę
Obowiązujący od niedawna system kaucyjny posiada prawną lukę, która umożliwia niektórym podmiotom uniknięcie związanych z nim obostrzeń. Jak poinformował serwis zero.pl, przykładem tego jest przetarg ogłoszony przez Komendę Wojewódzką Policji w Krakowie. Instytucja poszukuje dostawcy wody w imponującej ilości blisko 312 466 butelek. Uwagę zwraca fakt, że większość z nich ma trafić do zamawiającego bez doliczonej opłaty kaucyjnej.
Mimo że przeciętny konsument płaci w sklepie kaucję za każdą butelkę, to instytucje i przedsiębiorstwa mogą legalnie kupować wodę bez tego obciążenia w hurtowniach. Tym samym unikają one obowiązku oddawania opakowań do punktów zbiórki.
Teoretycznie uszczelniony system kaucyjny okazuje się więc posiadać wyjątki dla dużych odbiorców. Taka praktyka jest powszechna wśród wielu polskich firm, dla których rozliczanie i gromadzenie tysięcy zużytych butelek po pracownikach stanowiłoby ogromne obciążenie logistyczne.
Polecany artykuł:
Tłumaczenia firm i instytucji
Powodem, dla którego duże organizacje, w tym krakowska policja, decydują się na takie rozwiązanie, są przede wszystkim względy logistyczne, co wprost wynika z odpowiedzi udzielonej portalowi zero.pl.
Polecany artykuł:
Zakup wody w butelkach kaucyjnych powodowałby problemy związane z gromadzeniem pustych butelek, organizacją ich zwrotu, koniecznością wdrożenia dodatkowego systemu logistycznego oraz ponoszeniem dodatkowych kosztów z tytułu opłaty kaucyjnej – wyjaśnili przedstawiciele krakowskiej policji.
Zorganizowanie odbioru, magazynowania i transportu setek tysięcy pustych butelek wiązałoby się z ogromnymi kosztami i trudnościami organizacyjnymi. Podobne stanowisko prezentują również inni przedsiębiorcy. Właściciel hurtowni obsługującej niemal dwa tysiące podmiotów przyznaje, że wyegzekwowanie zwrotu wszystkich butelek w firmach zatrudniających wielu pracowników jest fizycznie niemożliwe. Dodaje również, że w niektórych miejscach nie da się skutecznie wymagać zwrotu kaucji. Zakup wody bez kaucji jest zatem dla wielu instytucji koniecznością, a nie tylko sposobem na oszczędności.
Rząd podniósł opłaty, ale ich na to stać
Ministerstwo Klimatu i Środowiska jest świadome tego zjawiska. Resort zdaje sobie sprawę, że w dużych przedsiębiorstwach odzyskanie wszystkich opakowań bywa niewykonalne. Alternatywą dla ścisłego egzekwowania zwrotów jest tzw. opłata produktowa, która umożliwia legalny zakup wody bez kaucji.
Producenci, którzy decydują się na funkcjonowanie poza systemem kaucyjnym, są zobowiązani do uiszczenia wspomnianej opłaty. W celu ograniczenia tego zjawiska, rząd podjął w 2025 roku decyzję o jej znacznym podwyższeniu. Wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska tłumaczyła, że miało to na celu zniechęcenie firm do omijania przepisów poprzez nałożenie na nie wyższych kosztów.
Wzrost stawki do 15 zł za kilogram opakowań miał sprawić, że rezygnacja z przystąpienia do systemu stanie się nieopłacalna - podkreśliła wiceszefowa MKiŚ.
Pomimo znacznej podwyżki, luka w przepisach jest nadal wykorzystywana przez duże instytucje, co obrazuje sytuacja w krakowskiej policji. Dla tych podmiotów uniknięcie kłopotów z logistyką i magazynowaniem pustych butelek wciąż okazuje się bardziej opłacalne niż uczestnictwo w systemie kaucyjnym, nawet za cenę wyższych kosztów zakupu.