Spis treści
• Wsparcie dla 8 tysięcy gospodarstw domowych. Senat jednomyślnie zaakceptował specjalną ustawę anulującą zadłużenie osobom oszukanym w ramach programu „Czyste Powietrze”. Teraz dokument oczekuje wyłącznie na podpis prezydenta Karola Nawrockiego.
• Instytucje państwowe biorą na siebie odpowiedzialność. Nowe regulacje zdejmują z pokrzywdzonych konieczność oddawania przyznanych środków, a obowiązek ściągania należności od nieuczciwych wykonawców przechodzi na odpowiednie fundusze.
• Nieskomplikowana procedura oddłużeniowa. Warunkiem uzyskania umorzenia należności jest powiadomienie organów ścigania o popełnieniu przestępstwa oraz przesłanie stosownego pisma do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska.
• Precyzyjne ramy czasowe i kary. Przepisy dotyczą kontraktów podpisanych w okresie od 15 lipca 2022 roku do 28 listopada 2024 roku, wprowadzając jednocześnie pięcioletnią blokadę na udział w programie dla prawomocnie skazanych firm.
Mamy przełomowe wieści dla beneficjentów, którzy padli ofiarą nieuczciwych praktyk przy realizacji programu „Czyste Powietrze”. Izba wyższa parlamentu przy pełnej zgodzie przyjęła specustawę, którą teraz musi już tylko podpisać prezydent Karol Nawrocki. Nowe regulacje stanowią konkretne wsparcie dla poszkodowanych i mogą objąć aż 8 tysięcy polskich rodzin, otwierając im drogę do całkowitego wyzerowania powstałego zadłużenia.
Oszustwa w programie „Czyste Powietrze”. Na jaką pomoc mogą liczyć poszkodowani?
Senatorowie nie zgłosili żadnych poprawek do ustawy, która ma pełnić funkcję tarczy chroniącej obywateli wykorzystanych przez nierzetelne przedsiębiorstwa w trakcie ocieplania budynków. Do wejścia przepisów w życie brakuje jedynie podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. Kończy to wielomiesięczną batalię tysięcy właścicieli nieruchomości, którzy zostali pozostawieni z rozgrzebanymi pracami budowlanymi oraz nakazami zwrotu przyznanego dofinansowania.
W praktyce nowe regulacje oznaczają, że ciężar ścigania winnych przejmują na siebie instytucje państwowe. Głównym założeniem specustawy jest ratunek dla beneficjentów programu „Czyste Powietrze”, których nierzetelne firmy wpędziły w długi i zostawiły z niedokończonym remontem. Dotychczasowe przepisy nakazywały właścicielowi budynku zwrot dotacji do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska nawet w sytuacji, gdy sam padł ofiarą kradzieży. Przyjęta nowelizacja odwraca ten porządek. Od teraz instytucje finansujące zyskają prawo do wstrzymania egzekucji długu, a w kolejnym kroku do jego ostatecznego anulowania. Jednocześnie to same fundusze, zastępując w tej roli pokrzywdzonych obywateli, będą bezpośrednio egzekwować zdefraudowane pieniądze od nieuczciwych wykonawców.
Przygotowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska dokument przewiduje również surowe konsekwencje dla samych przestępców. Przedsiębiorca, który usłyszy prawomocny wyrok skazujący za działanie na szkodę uczestnika programu, zostanie objęty pięcioletnim zakazem realizowania jakichkolwiek inwestycji opłacanych z funduszy „Czystego Powietrza”.
Umorzenie długu w programie „Czyste Powietrze”. Jakie warunki trzeba spełnić?
Ścieżka prowadząca do oddłużenia nie jest skomplikowana, jednak nakłada na beneficjenta jeden fundamentalny obowiązek. Podstawowym warunkiem uruchomienia procedury pomocowej jest oficjalne zawiadomienie organów ścigania o popełnionym oszustwie przez poszkodowanego właściciela nieruchomości. Bez tego kroku dalsze działania nie będą możliwe.
Po formalnym rozpoczęciu śledztwa pokrzywdzony musi skierować do wojewódzkiego funduszu ochrony środowiska pismo o wstrzymanie egzekucji należności, załączając potwierdzenie prowadzenia sprawy przez policję bądź prokuraturę. Obowiązek spłaty zostaje zawieszony natychmiast w momencie dostarczenia dokumentów do urzędu i taki stan utrzymuje się aż do wydania prawomocnego wyroku w postępowaniu karnym.
Skazanie nierzetelnego przedsiębiorcy przez sąd oznacza całkowite zdjęcie odpowiedzialności finansowej z barków oszukanego obywatela. W efekcie ciążące na nim zobowiązanie wobec funduszu przestaje istnieć. Ustawa działa wstecz i dotyczy umów dotacyjnych podpisanych w czasie największego nasilenia patologii, czyli między 15 lipca 2022 roku a 28 listopada 2024 roku. Istotnym zapisem jest również fakt, że o anulowanie długu mogą ubiegać się spadkobiercy, na których przeszły zobowiązania po zmarłych uczestnikach programu.
Zmiany w programie „Czyste Powietrze”. Dlaczego reforma i specustawa były konieczne?
Skala nadużyć wokół dotacji okazała się gigantyczna. Z wyliczeń resortu klimatu wynika, że problem mógł uderzyć w aż 8 tysięcy gospodarstw domowych, a budżet państwa w ciągu kolejnych dziesięciu lat wyda na pomoc dla nich ponad 550 milionów złotych. To właśnie masowy charakter tych wyłudzeń zmusił urzędników do zablokowania naboru wniosków pod koniec 2024 roku i przeprowadzenia głębokiej przebudowy całego systemu na początku 2025 roku.
Schemat działania przestępców w większości przypadków wyglądał identycznie. Nierzetelni wykonawcy bazowali na mechanizmie prefinansowania oraz podpisanych pełnomocnictwach, dzięki czemu inkasowali zaliczki lub pełne kwoty dotacji, a następnie urywali kontakt przed wbiciem pierwszej łopaty. Inwestorzy budzili się z rozgrzebanymi posesjami oraz pismami wzywającymi do oddania środków, których nigdy nie mieli na własnych kontach. Dotychczasowe prawo całą winą i odpowiedzialnością finansową obarczało wyłącznie właściciela budynku, całkowicie ignorując fakt, że padł on ofiarą przestępstwa.
W odpowiedzi na te patologie od marca 2025 roku program „Czyste Powietrze” funkcjonuje w oparciu o znacznie surowsze reguły. Nowe przepisy wymuszają między innymi wykonanie audytu energetycznego przed startem remontu, narzucają maksymalny pułap dofinansowania dla pojedynczego domu oraz wymagają bezspornego wykazania prawa własności do danej nieruchomości. Wszystkie te bezpieczniki zaprojektowano z myślą o zablokowaniu kolejnych wyłudzeń w przyszłości. Z kolei przegłosowana właśnie przez Senat specustawa ma za zadanie zamknąć bolesne sprawy z przeszłości i zdjąć niesprawiedliwy ciężar z obywateli, którzy zostali wcześniej wykorzystani.