Spis treści
Nowy dzwon na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wyjątkowa symbolika z okazji 35-lecia
Warszawski parkiet zyskał niezwykle ważny, choć w dużej mierze symboliczny element. Z racji obchodów 35. rocznicy funkcjonowania instytucji uroczyście zaprezentowano nowy dzwon, którego dźwięk będzie wyznaczał początek i koniec handlu. To znacznie więcej niż zwykłe kultywowanie tradycji, ponieważ ten element ma za zadanie przypominać dotychczasowe dzieje oraz wskazywać przyszłe ścieżki rozwoju polskiego rynku.
Tomasz Bardziłowski, kierujący pracami warszawskiej giełdy, zwrócił uwagę na unikalne zdobnictwo. Powierzchnię dzwonu pokryto wykresem Warszawskiego Indeksu Giełdowego (WIG), który obrazuje całą historię notowań od startu giełdy w 1991 roku, aż po horyzont roku 2026.
Giełda podwoiła się, jeżeli chodzi o dwa lata i mam nadzieję, że przed nami kolejny dobry okres. Dzwon, który nam odmierza tę nową erę (...), giełda przez wiele lat była symbolem transformacji gospodarczej i teraz chcemy, żeby była symbolem innowacji, innowacyjnych spółek
Technologiczna rewolucja na GPW. Nowy system WATS znacząco przyspiesza handel
Instrument ten stanowi zapowiedź zupełnie nowego etapu, w którym Giełda Papierów Wartościowych pragnie uchodzić za przestrzeń przyjazną dla nowatorskich biznesów. Pojawienie się dzwonu powiązano z potężną transformacją cyfrową, ponieważ od 5 października 2026 roku wprowadzono do użytku autorski system GPW WATS. Taka zmiana to gigantyczny awans jakościowy, windujący polski parkiet do absolutnej czołówki pod względem technologicznym.
Nowoczesne oprogramowanie to w stu procentach dzieło specjalistów z warszawskiej giełdy. Dzięki udanej implementacji platforma jest w stanie obsłużyć nawet 100 tysięcy zleceń w ciągu zaledwie jednej sekundy, podczas gdy poprzednia wersja pozwalała na realizację jedynie 20 tysięcy operacji. Znacząco, bo aż dziesięciokrotnie, skrócono również czas oczekiwania na potwierdzenie dyspozycji – z 650 do zaledwie 50 mikrosekund.
Szef giełdy zdradził, że w trakcie pierwszych czterech dni działania innowacyjna platforma bez problemu przetworzyła ponad milion operacji handlowych. Całkowity obrót wyniósł imponujące 9 miliardów złotych, a wszystko odbyło się bez najmniejszych zakłóceń.
Czwarty dzwon na warszawskim parkiecie. Co stanie się ze starym sprzętem?
Najnowszy nabytek jest czwartym tego typu rekwizytem w dotychczasowej działalności polskiego rynku kapitałowego. Zastąpiony dzwon służył maklerom przez dekadę, otwierając ponad 2,6 tysiąca sesji oraz celebrując przeszło setkę nowych debiutów giełdowych. Instrument nie zostanie jednak zniszczony, lecz wkrótce znajdzie zaszczytne miejsce w murach Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, przypominając o mocnych więziach łączących tę uczelnię ze światem finansów.
Należy zaznaczyć, że zaprezentowany obiekt stanowi autentyczny popis rzemiosła. Został on ręcznie uformowany z brązu w Pracowni Ludwisarskiej Janusza i Macieja Felczyńskich, podtrzymującej najstarsze polskie zwyczaje odlewnicze. Dodatkowo sznur służący do dzwonienia, określany mianem ringabuliny, upleciono z przeszło 50 metrów krajowego lnu, co udowadnia, że w dobie wirtualnych rynków wciąż ceni się klasyczną sztukę.