Masowe zwolnienia w Makro. Setki pracowników drżą o swoje posady

Sieć hurtowni Makro Cash & Carry Polska przygotowuje się do kolejnej restrukturyzacji. Najnowsze plany zakładają redukcję nawet 250 etatów, co uderzy w pracowników hal oraz biur. Związki zawodowe już zapowiedziały stanowcze negocjacje, domagając się ochrony miejsc pracy i godnych odpraw.

Budynek hurtowni z dużym żółtym napisem Makro na niebieskim tle. O zwolnieniach grupowych w sieci przeczytasz na Eska.
Autor: Shutterstock

Zwolnienia grupowe w Makro. Kto straci pracę?

  • Szykuje się restrukturyzacja w sieci Makro Cash & Carry Polska.
  • Pracę może stracić do 250 osób z hal sprzedażowych i biur.
  • Związkowcy chcą walczyć o ograniczenie cięć i wyższe odprawy.
  • To kontynuacja redukcji prowadzonych w latach 2023-2025.
  • Negocjacje z władzami spółki zaplanowano na 13 października 2026 roku.

Polska branża handlowa znowu mierzy się z redukcjami. Tym razem Makro Cash & Carry Polska ogłosiło plany kolejnej restrukturyzacji. Choć są to na razie wstępne informacje, sytuacja załogi wydaje się bardzo trudna, a wizja utraty zatrudnienia staje się realna dla znacznej części personelu.

O zamiarach zarządu poinformowała zakładowa „Solidarność”. Związkowcy przekazali załodze, że przedsiębiorstwo przymierza się do zwolnień grupowych, które mogą pozbawić pracy nawet 250 osób. Cięcia uderzą zarówno w pracowników obsługujących klientów na halach, jak i w kadrę administracyjną z Centrum Wsparcia Biznesu.

Obecnie brakuje ostatecznych postanowień. Jak informuje portal Wiadomości Handlowe, kierownictwo nie sprecyzowało jeszcze, które działy, stanowiska czy hurtownie pójdą pod nóż. Wszystkie wątpliwości mają zostać rozwiane w najbliższych dniach po spotkaniu ze stroną społeczną, co oznacza dla pracowników czas nerwowego oczekiwania.

Związkowcy z Makro stawiają warunki

Przedstawiciele pracowników natychmiast zareagowali na doniesienia o redukcjach. Działający w firmie NSZZ „Solidarność” zapowiada bezkompromisowe rozmowy z pracodawcą. Kluczowe spotkanie, podczas którego zarząd przedstawi dokładną skalę cięć, odbędzie się w najbliższy wtorek, 13 października 2026 roku.

Daniel Cichocki, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Makro Cash and Carry Polska S.A., przedstawił najważniejsze cele organizacji na nadchodzące rozmowy.

W pierwszej kolejności będziemy dążyć do ograniczenia skali zwolnień i ochrony jak największej liczby miejsc pracy – zapowiedział.

Quiz. Polskie potrawy regionalne. Wiesz, co jada się na Podhalu, a co na Mazowszu?
Pytanie 1 z 15
Małdrzyki to tradycyjne placki z twarogu. Serwuje się je:

W przypadku nieuniknionych zwolnień działacze zamierzają wywalczyć maksymalnie korzystne pakiety osłonowe. Priorytetem będzie uzyskanie odpraw znacznie przewyższających stawki gwarantowane przez prawo pracy.

Oprócz tego organizacja związkowa przedstawiła dodatkowe żądania:

  • skuteczne wsparcie w poszukiwaniu nowego zatrudnienia,
  • dostęp do szkoleń ułatwiających zmianę kwalifikacji,
  • wdrożenie opłacalnego programu dobrowolnych odejść,
  • ekstra pomoc finansową dla osób znajdujących się w skrajnie trudnej sytuacji życiowej.

Negocjacje zapowiadają się niezwykle burzliwie, ponieważ pracownicy zamierzają walczyć o każdy etat i dodatkowe środki.

Historia zwolnień w Makro. Zmiana strategii firmy

Dla obserwatorów rynku najnowsze doniesienia nie stanowią niespodzianki, lecz ciąg dalszy wieloletnich przemian w przedsiębiorstwie. Już w 2025 roku Makro zlikwidowało 400 etatów, zamykając na stałe swoje hale w Zabrzu, Słupsku, Rybniku oraz Toruniu, co mocno uderzyło w lokalne rynki pracy.

Władze spółki tłumaczyły tamte decyzje rosnącymi kosztami i nowym modelem biznesowym. Głównym celem sieci stała się obsługa branży HoReCa, rozwój dostaw bezpośrednich oraz inwestycje w rozwiązania cyfrowe.

Planowana obecnie restrukturyzacja wpisuje się w długofalowy proces transformacji. Warto przypomnieć, że redukcje prowadzono także przed fizycznym zamykaniem sklepów. Pomiędzy ogłoszeniem nowej strategii w 2023 roku a końcem września 2024 roku załoga Makro zmniejszyła się o ponad 100 osób w obrębie całej sieci.

Jak donosi serwis finanse.wp.pl, firma funkcjonuje w naszym kraju od 1994 roku. Aktualnie sieć posiada 25 hurtowni samoobsługowych na terenie Polski. Najnowsza fala zwolnień dowodzi, że gigant handlowy cały czas dostosowuje się do zmieniających się realiów rynkowych.

Anfalbet Millera - S jak Solidarność

ROLKI