Anastazja Kuś zachwyca fanów. Pokazała odważne zdjęcie z basenu, w sieci zawrzało

2026-10-12 16:37

Anastazja Kuś, utalentowana polska sprinterka, wie, jak przyciągnąć uwagę internautów. Młoda zawodniczka znów rozgrzała swoich obserwatorów, udostępniając w sieci zmysłową fotografię z basenu. Odważny kadr błyskawicznie stał się hitem.

19-letnia Anastazja Kuś może pochwalić się świetnymi wynikami w biegu na 400 metrów, ale to nie jedyna jej pasja. Córka byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej, Marcina Kusia, chętnie dzieli się swoim życiem w internecie i pozuje do profesjonalnych sesji. Na swoim profilu na Instagramie regularnie udostępnia odważne fotografie w strojach kąpielowych i chętnie bywa na różnych eventach, na których błyszczy w obiektywach aparatów. Aktywność w social mediach przyniosła jej ogromną rzeszę fanów – jej poczynania śledzi tam ponad 310 tysięcy internautów. Sprinterka doskonale wie, jak podtrzymać to zainteresowanie.

Lekkoatletka postanowiła pochwalić się tym, jak spędza niedzielny wieczór. Na swoim instagramowym profilu zamieściła kadr prosto z krawędzi basenu. Zaprezentowała się na nim w skąpym bikini, co natychmiast przyciągnęło uwagę jej licznych fanów. W naszej galerii znajdziecie to ujęcie oraz inne zmysłowe fotografie młodej sportsmenki.

Anastazja Kuś i gorące zdjęcia długonogiej lekkoatletki

Odważne publikacje nie wszystkim przypadły do gustu. Aktywność młodej sprinterki skomentował ostatnio dziennikarz TVP Sport, Aleksander Dzięciołowski, który nie przebierał w słowach, oceniając jej wizerunek w mediach społecznościowych.

- Mam wrażenie, że tam jest większe skupienie na tej medialnej otoczce niż na otoczce sportowej. Szkoda. Nie lubię kariery przez pośladki. Uważam, że to jest płytkie - ocenił dziennikarz w audycji "Race Pace - podcasty o bieganiu". - Anastazja na zgrupowaniach kadry jest sama z mamą. Nie koleguje się z kadrą. Na każdej sesji treningowej jest mama z telefonem i każde ćwiczenie, każdą sekundę tego ćwiczenia, mama uwiecznia i zawsze jest zdjęcie przez pryzmat pośladków Anastazji z delikatnie rozwartymi ustami. Potem dokładnie takie samo zdjęcie wrzuca mama na social media. Uważam, że to jest niesmaczne, po prostu - dodał Aleksander Dzięciołowski.

Sportsmenka postanowiła odnieść się do nieprzychylnych komentarzy podczas wywiadu udzielonego portalowi Interia. Podkreśliła, że skupia się na swoich celach i nie zwraca uwagi na krytykę, w tym na słowa pracownika stacji telewizyjnej.

- Nie zabolał. To jest jeden z hejterów, dlatego nie traktuję tego zbyt osobiście. Na szczęście więcej jest pozytywnych opinii na mój temat i mojego otoczenia, co jest bardzo budujące i spotykam się z tym na co dzień. Natomiast autor wypowiedzi sam sobie wystawił świadectwo, a ja hejterami się nie zajmuję - stwierdziła Anastazja Kuś w rozmowie z Interią.

ROLKI