- Dzięki umowie między OSGE a GE Vernova Hitachi Nuclear Energy, Polska ma szansę stać się europejskim pionierem w technologii SMR, włączając rodzimy przemysł w globalny łańcuch dostaw.
- Małe reaktory jądrowe, funkcjonujące obok dużych elektrowni, mają zagwarantować stabilność systemu energetycznego oraz zerową emisję szkodliwych substancji.
- Podpisane porozumienie to oficjalne rozpoczęcie procesu tworzenia floty reaktorów, niezbędnych do pokrycia rosnącego zapotrzebowania na prąd.
Porozumienie w Waszyngtonie. Co oznacza dla Polski?
Decyzje, które zapadły w stolicy Stanów Zjednoczonych, mogą zrewolucjonizować krajowy rynek energii. Przedstawiciele spółki Orlen Synthos Green Energy (OSGE) sfinalizowali współpracę z amerykańsko-japońskim konsorcjum GE Hitachi Nuclear Energy. Głównym założeniem umowy jest opracowanie uniwersalnego, polskiego projektu reaktora BWRX-300.
W praktyce oznacza to rezygnację z projektowania każdej instalacji od podstaw. Inwestorzy będą mogli korzystać z gotowego, dostosowanego do lokalnych warunków wzorca, co drastycznie skróci czas przygotowania inwestycji i obniży jej koszty. Złożenie podpisów w Departamencie Energii USA to sygnał startowy dla budowy całej floty takich jednostek. Mają one uniezależnić odbiorców od wahań cen paliw kopalnych i stać się fundamentem nowoczesnej gospodarki.
Polecany artykuł:
Inwestycja w atom
Projekt ma priorytetowy status dla państwa. Wydarzenie skomentował minister energii Miłosz Motyka, który wskazał na strategiczne znaczenie tego przedsięwzięcia. Według niego, nasz kraj ma potencjał, by wyznaczać trendy w regionie w zakresie energetyki jądrowej. Jak zaznaczył Miłosz Motyka:
„Polska może być liderem technologii SMR w Europie. Kolejny krok w tym kierunku właśnie został postawiony. Aby zapewnić stabilny, zeroemisyjny system energetyczny oraz przewidywalne warunki dla biznesu, rozwijamy równolegle wielkoskalowe elektrownie jądrowe i technologię małych reaktorów jądrowych”
Polecany artykuł:
Polecany artykuł: