Spis treści
Senat przyjął ustawę. Akcyza na alkohol wzrośnie od 2027 roku
Podczas wtorkowego posiedzenia izba wyższa parlamentu bez żadnych poprawek zaakceptowała przepisy podnoszące podatek akcyzowy na napoje alkoholowe od 1 stycznia 2027 roku. Projekt poparło wszystkich 85 głosujących senatorów, przy całkowitym braku głosów przeciwnych oraz wstrzymujących się. Taka polityczna jednomyślność należy do rzadkości, ale wcale nie kończy procesu legislacyjnego. Ustawa trafi teraz na biurko Karola Nawrockiego, którego podpis przesądzi o tym, czy Polacy zapłacą więcej za trunki. Sprawa jest o tyle intrygująca, że głowa państwa w przeszłości zawetowała już bardzo zbliżone regulacje. Przyjęta nowelizacja zakłada wzrost akcyzy od 2027 roku oraz przekazanie uzyskanych w ten sposób funduszy do budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia. Zielone światło od parlamentarzystów otwiera jednak kolejny etap dyskusji, w której pojawiają się poważne zarzuty dotyczące konfliktu interesów w gabinecie Donalda Tuska.
Nowe stawki akcyzy od 2027 roku. O ile zdrożeje wódka, piwo i wino?
Klienci sklepów zastanawiają się przede wszystkim nad tym, jak mocno nowe prawo uderzy ich po kieszeni. Przegłosowane regulacje jasno wskazują, że nadchodzące podwyżki cen będą wyraźnie odczuwalne. Gabinet Donalda Tuska postanowił bowiem przyspieszyć tempo podnoszenia podatków w stosunku do uchwalonej wcześniej tak zwanej mapy akcyzowej. Wyższe stawki podatku akcyzowego zaczną obowiązywać 1 stycznia 2027 roku i będą prezentować się w następujący sposób.
• Alkohol etylowy (w tym wódka) zostanie objęty wzrostem stawki z poziomu 8811 zł do 10 109 zł za jeden hektolitr czystego, stuprocentowego alkoholu.
• Piwo podrożeje w wyniku podniesienia stawki z obecnych 12,04 zł do 13,82 zł za każdy hektolitr i stopień Plato.
• Wino oraz napoje fermentowane zanotują skok podatku z kwoty 245 zł do 280,83 zł w przeliczeniu na hektolitr.
• Wyroby pośrednie, takie jak wina wzmacniane, będą obłożone stawką rosnącą z 490 zł do 562,93 zł za hektolitr.
• Cydr oraz perry o zawartości alkoholu do 5 procent czeka podwyżka z 97 zł do 116,4 zł za hektolitr.
Wszystkie dodatkowe pieniądze wygenerowane dzięki wyższej daninie zostaną przeznaczone na opłacenie świadczeń medycznych realizowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Z uwagi na fakt, że dokładne wpływy budżetowe będą znane dopiero w 2028 roku, w latach 2027 i 2028 fundusz będzie otrzymywał zaliczki, które zostaną ostatecznie rozliczone w późniejszym terminie. Rządowe przyspieszenie względem pierwotnej mapy akcyzowej sprawi, że wzrost cen alkoholu mocniej uderzy w portfele polskich konsumentów.
Jaka będzie decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie akcyzy?
Chociaż parlamentarzyści z Sejmu i Senatu sprawnie przepchnęli nowe przepisy, ostateczny los ustawy wciąż stoi pod znakiem zapytania. Wszystko zależy teraz od ruchu prezydenta Karola Nawrockiego, który już wcześniej udowodnił, że jest gotów blokować podwyżki podatków. Jego poprzednie weto w analogicznej sprawie sprawia, że obecny wynik postępowania legislacyjnego pozostaje wielką niewiadomą.
Atmosferę wokół nowych przepisów dodatkowo zagęszcza bieżący spór polityczny. Szef rządu Donald Tusk, odnosząc się do procedowanej ustawy, rzucił cień podejrzeń na prezydenta i zasugerował podatność na wpływy grup interesów. „Wiemy, kto jest zainteresowany tym, żeby nie było podwyżek. Nawet jeżeli ktoś przyjdzie i zaoferuje 200 tys. dol. za spotkanie, proszę ich nie słuchać” – mówił szef rządu pod koniec września. Mimo pełnej zgody w Senacie ostateczny głos ma prezydent Karol Nawrocki, który w przeszłości blokował takie zmiany, a dziś mierzy się z sugestiami premiera Donalda Tuska o naciskach lobbystów. Głowa państwa musi teraz wybrać między wsparciem rządu oraz parlamentu w dofinansowaniu NFZ a utrzymaniem dotychczasowego kursu blokowania wyższych danin.
Poseł Witold Tumanowicz pyta o wiceministra Jarosława Nenemana i konflikt interesów
Wokół podwyżki podatku akcyzowego narasta również inna, niezwykle poważna kontrowersja. Reprezentujący Konfederację poseł Witold Tumanowicz skierował do szefa resortu finansów oficjalną interpelację dotyczącą przejrzystości procesu legislacyjnego oraz potencjalnego konfliktu interesów w ministerstwie. Wątpliwości parlamentarzysty dotyczą wiceministra finansów Jarosława Nenemana, który odpowiada w resorcie za nadzór nad przepisami podatkowymi, włączając w to akcyzę.
Według informacji przedstawionych przez posła Tumanowicza, Jarosław Neneman bezpośrednio przed swoim powrotem do struktur rządowych miał współtworzyć raport o mapie akcyzowej z Wojciechem Bronickim, będącym lobbystą Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego. Na tym jednak nie koniec, ponieważ publikacje medialne wskazują, że szefowa Departamentu Podatku Akcyzowego, Edyta Białas-Giejbatow, dawniej prowadziła interesy jako wspólniczka tego samego lobbysty. Parlamentarzysta Witold Tumanowicz otwarcie docieka w sprawie możliwego konfliktu interesów wiceministra Jarosława Nenemana oraz jego relacji z sektorem piwowarskim. Sprawy nie ułatwia fakt, że oświadczenia majątkowe wiceszefa resortu z czasu poprzedzającego wejście do rządu są niejawne, co blokuje obywatelską weryfikację jego zysków z doradztwa.
W złożonej interpelacji pojawia się również wątek łagodniejszego traktowania producentów piwa w zestawieniu z wytwórcami innych trunków o zbliżonym woltażu, takich jak chociażby cydr. Obecnie cała uwaga opinii publicznej skupia się na Pałacu Prezydenckim. Ostateczny ruch prezydenta Karola Nawrockiego przesądzi nie tylko o wyższych cenach w sklepach, ale pokaże też stosunek głowy państwa do poważnych zarzutów wokół tej ustawy.