Twórcy serialowego Wiedźmina nie słuchali Sapkowskiego. "To tylko pisarz"

Netflix lekceważy Andrzeja Sapkowskiego? Niby każdy wiedział, ale jest lekkie zdziwienie. Już od pierwszego sezonu "Wiedźmina" pojawiają się głosy, że serial nie trzyma się powieści i odchodzi od nich na wszelkie sposoby. Teraz się okazało, że pisarz chciał nawet wprowadzić jakieś zmiany w fabule, a nawet miał kilka sugestii. Niestety twórcy adaptacji nie brali tego po uwagę.

Andrzej Sapkowski
Autor: Justyna ROJEK/ East News

Krytyka "Wiedźmina" w wielu kwestiach jest uzasadniona. Serialowa adaptacja mija się z książkami, co wielokrotnie doprowadzało fanów do czerwoności. I chociaż w najnowszej odsłonie twórcy obiecywali poprawę i wierność powieści, to finalnie nie wyszło z tego nic dobrego. W co drugiej recenzji można przeczytać, że książkowe wątki są powrzucane tak, żeby tylko je odhaczyć. I chyba trudno się z tym nie zgodzić. Widzowie serialu już od dawna podejrzewali, że scenarzyści omijają sugestie Sapkowskiego i robią swoje, jakby znali ten świat lepiej niż jego autor. Po ostatnich słowach pisarza okazuje się, że może być w tym trochę prawdy.

WIEDŹMIN 3 PEŁEN ABSURDU?! 5 RZECZY, KTÓRE SIĘ TOTALNIE NIE UDAŁY | To Się Kręci #19

"Wiedźmin". Netflix ignoruje pomysły Sapkowskiego

Andrzej Sapkowski był jednym z gości na wydarzeniu ComicCon w Wiedniu. Podczas wywiadu podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat serialu, jednocześnie komentując jego relacje ze streamingowym gigantem i potwierdzając podejrzenia fanów. Powiedział, że miał kilka zastrzeżeń i sugestii do serialowej historii, ale Netflix nie słuchał jego uwag i ostatecznie robił wszystko po swojemu. To ciekawe, bo wydaje się, że twórca "Wiedźmina" chyba najlepiej zna świat, który sam stworzył. Czytelnicy są zdania, że podważając autorytet pisarza i nie sugerując się jego zdaniem to pewnego rodzaju ignorancja i brak szacunku. Pytanie o relacje autora ze scenarzystami bardzo rozbawiło samego Sapkowskiego. Postanowił odpowiedzieć krótko:

Może podrzucałem im jakieś pomysły, ale nigdy mnie nie słuchali. Nigdy nie słuchali! Ale to normalne... "Kto to? "To tylko pisarz, nikt ważny" – powiedział Andrzej Sapkowski przedstawicielowi bloga CerealKillerz