Kacper Tomasiak o formie przed nowym sezonem. Jak ocenia współpracę ze Stefanem Horngacherem?

Kacper Tomasiak, czołowy polski skoczek narciarski, pozytywnie ocenia swoje przygotowania do sezonu 2026/2027. Twierdzi, że jego dyspozycja jest wyższa niż w lipcu zeszłego roku. Kacper Tomasiak przyznaje, że do startów zimowych jest jeszcze czas na doskonalenie detali.

Narty do skoków leżące na zaśnieżonym rozbiegu skoczni. O formie Kacpra Tomasiaka przeczytasz na Eska.
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Narty skokowe marki Fischer przygotowane do startu na zaśnieżonej skoczni narciarskiej.

Udane lato i powrót do spokojnych treningów

W środę, 15 lipca 2026 roku, trzykrotny medalista olimpijski triumfował w Memoriale Olimpijczyków w skokach narciarskich na igelicie. Zawody rozegrano w Szczyrku. Po sukcesach zimowych zawodnik wraca do spokojnego rytmu przygotowań, ciesząc się brakiem olimpijskiej presji.

Kacper Tomasiak czeka także na uroczystość w podwarszawskim Mysiadle. W najbliższy piątek odbędzie się tam wmurowanie kamienia węgielnego na osiedlu Miasto Polskich Mistrzów Olimpijskich. To właśnie tam powstanie blok, w którym Tomasiak odbierze mieszkanie ufundowane przez firmę Profbud.

"Okres treningowy jest normalny, bez zbędnej presji" - powiedział zawodnik.

"Moje mieszkanie nie jest oczywiście gotowe do odbioru. Jednak cieszę się, że wszystko dobrze się ułożyło w tej sprawie" – powiedział Tomasiak.

Nowe rozwiązania i zasady w reprezentacji

Skoczek odniósł się również do nowej roli Stefana Horngachera, który został koordynatorem szkolenia w Polskim Związku Narciarskim. Według zawodnika to słuszny ruch, a współpraca wielu fachowców przekłada się na jakość treningu. Wskazówki przekazywane kadrze przechodzą przez analizę całego sztabu.

Przed startem PŚ 2026/2027 FIS wprowadził nową klasyfikację zawodników poniżej 23. roku życia (U-23). Tomasiak traktuje tę innowację jako pozytywne urozmaicenie dla młodych sportowców, wzorowane na rozwiązaniach z narciarstwa biegowego.

"Członkowie naszego sztabu trenerskiego mają różne pomysły, którymi dzielą się z pozostałymi. Te uwagi, które finalnie my, jako zawodnicy dostajemy, są więc już przeanalizowane przez kilku szkoleniowców" - odpowiedział skoczek na pytanie jakie nowe elementy w zajęciach są autorstwa Austriaka.

"Szczerze mówiąc, to o tym zapomniałem. Teraz mi o tym przypomnieliście. Jest to podobna inicjatywy do tej funkcjonującej już od jakiegoś czego w narciarstwie biegowym. Na pewno będzie to urozmaicenie dla młodszych zawodników. Nic na tym nie stracimy" - powiedział dziennikarzom.