To był najbardziej żenujący polski serial. Dziś mało kto o nim pamięta - a grały w nim duże gwiazdy

2026-02-21 15:33

Dziś nieco zapomniany, kiedyś aspirujący do stania w równym rzędzie z takimi legendami jak "Świat według Kiepskich" i "13 posterunek". Polski sitcom "Daleko od noszy" mógł pochwalić się gwiazdorską obsadą, ta nie uchroniła go jednak przed lawiną krytyki. Po latach wywołuje jeszcze większy niesmak.

Nie wszystkie, z pozoru genialne, pomysły ostatecznie się udają. "Daleko od noszy" to serial, który na papierze miał wszystko, by stać się wielkim hitem i produkcją kultową, do której wracać będziemy latami. Tak się jednak nie stało i wulgarny sitcom przepadł w odmętach pamięci Polaków - może to i lepiej, bo z perspektywy czasu wydaje się być jeszcze bardziej żenujący niż był w trakcie emisji.

Gwiazdor "Crossa" był w Polsce. Opowiedział nam o wizycie i 2. sezonie kryminału | WYWIAD

To był najbardziej żenujący polski serial. "Daleko od noszy" po latach wywołuje jeszcze większe ciarki

Zaczęło się od "Szpitala na perypetiach", który po dwóch latach przepoczwarzył się w "Daleko od noszy". Polski serial komediowy emitowano w latach 2003-2009 na antenie Polsatu. Akcja rozgrywała się na oddziale chirurgicznym, na czwartym piętrze Szpitala Miejskiego nr 1 im. A. Kopernika, a fabuła miała być pastiszem realiów pracy w polskim szpitalu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zapomniane polskie seriale. 5 produkcji, które kiedyś były hitami, a dziś nikt o nich nie pamięta

Nie oszukujmy się - kto leżał w szpitalu w naszym kraju, ten się w cyrku nie śmieje, zatem "Daleko od noszy" już na starcie miało olbrzymi potencjał. Ten jednak szybko został zmarnowany. Sitcom mierzył się z olbrzymią - i w pełni zasłużoną - krytyką. Wśród zarzutów dominowały przede wszystkim: nieśmieszne, wulgarne i rubaszne żarty, które zamiast śmiechu wywoływały ciarki żenady; powtarzalność fabuły, która po kilku odcinkach zaczynała nużyć, żerowanie na krzywdzących stereotypach oraz tak przerysowane kreowanie bohaterów, że przypominali oni chodzące karykatury.

PRZECZYTAJ TEŻ: Najgorsze polskie seriale - tych produkcji nie mogli znieść widzowie

Nawet obsada nie mogła tego ocalić

Serial "Daleko od noszy" poległ zatem na etapie scenariusza i realizacji - wszyscy rozumiemy, że ta komedia nie miała zbyt dużego budżetu, ale "Świat według Kiepskich" też pieniędzmi nie szastał, niemniej prezentował się znacznie godniej (bo jakkolwiek godnie). "Daleko od noszy" to zwyczajnie słabo napisany i kiepsko nakręcony serial, który aż raził "taniochą" i tandetą. Nie pomogła też obsada, choć iście gwiazdorska. W rolach głównych występowali m.in.:

  • Krzysztof Kowalewski,
  • Hanna Śleszyńska,
  • Paweł Wawrzecki,
  • Piotr Gąsowski,
  • Anna Przybylska,
  • Agnieszka Suchora,
  • Krzysztof Tyniec,
  • Magdalena Mazur,
  • Aleksandra Woźniak.

Gościnnie przez ekran w "Daleko od noszy" przewinęło się jeszcze więcej gwiazd, w tym choćby Daniel Olbrychski, Piotr Fronczewski, Wiktor Zborowski, Jacek Braciak, Katarzyna Cichopek, Joanna Liszowska, Grażyna Wolszczak, Katarzyna Skrzynecka, Weronika Rosati, Aneta Zając, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, Mirosław Zbrojewicz, Ryszard Rynkowski, a nawet Mariusz Pudzianowski i Michał Wiśniewski (tak, ten od Ich Troje).

PRZECZYTAJ TEŻ: Najbardziej absurdalne wątki w polskich serialach. Widzowie byli w szoku

"Daleko od noszy" - zdjęcia z serialu