Ekranizacja powieści Henryka Sienkiewicza w reżyserii Gavina Hooda okazała się ogromnym sukcesem, a młodzi aktorzy z dnia na dzień stali się idolami młodego pokolenia. Przygoda na planie, egzotyczne lokacje i wspólne wyzwania stworzyły między nimi szczególną więź. Mimo upływu lat i różnych ścieżek zawodowych, Karolina Sawka i Adam Fidusiewicz nadal pielęgnują tę relację, wspominając początki swojej kariery aktorskiej.
"W pustyni i w puszczy" - film kończy 25 lat
Choć wielu widzów pamięta jeszcze filmową adaptację cenionej lektury szkolnej z lat 70., to ekranizacja "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza powstała także na początku XXI wieku. Prace pod kierunkiem południowoafrykańskiego reżysera Gavina Hooda trwały w Tunezji i RPA pod koniec 2000 roku. Od kinowej premiery w marcu br. upłynie zaś dokładnie 25 lat! W produkcji zagrali m.in. Artur Żmijewski i Krzysztof Kolberger, ale cała uwaga skupiała się na głównych bohaterach. W Stasia i Nel wcielili się 15-letni Adam Fidusiewicz i niespełna 9-letnia Karolina Sawka.
ZOBACZ TEŻ: Maciej Musiał zabrał głos po zakończeniu aukcji dla WOŚP. Aktor nie krył zaskoczenia
Fidusiewicz i Sawka o swojej relacji
Z okazji ćwierćwiecza filmu główni aktorzy pojawili się w programie "Dzień dobry TVN". Po zagraniu w popularnym filmie młodzi artyści nie porzucili pasji do tego zawodu. Oboje zdecydowali się na studia aktorskie oraz pracę w teatrze czy serialach, którą do dziś kontynuują. Jak mówią, "W pustyni i w puszczy" stworzyło między nimi wyjątkową więź i choć rzadko się widują, nadal świetnie się rozumieją.
"Ja mam z Adamem takie skojarzenie i takie uczucia, że jest to jakiś taki rodzaj więzi ponad czasem. W momencie, kiedy się odzywamy do siebie, można pominąć cały ten taki small talk i 'co u ciebie?', tylko od razu wchodzimy w takie głębsze tematy" - powiedziała filmowa Nel.
"Bardzo trudne rzeczy przeszliśmy, będąc tam. Trzy miesiące pracy, codziennie po 12 godzin. Granie scen bardzo trudnych: rozpaczy, bliskości, radości. To naprawdę zbliża człowieka" - dodał Fidusiewicz.