Spis treści
W trzecim sezonie "Rodu smoka" widzowie znaleźli nowe grono faworytów. Szczególną miłością tłumu cieszyć się zaczęli zarówno poczciwi ser Gwayne Hightower (Freddie Fox) i Daeron Targaryen (Benjamin Evan Ainsworth), jak i złowieszcza i tajemnicza Alys Rivers. "Myślałam, że będzie budzić kontrowersje. Osobiście ją uwielbiam i chyba wiedziałam, że znajdzie swoich ludzi, bo czarownice, gotyckie dziewczyny i dziwolągi zawsze się wzajemnie odnajdują. Czego zresztą jesteśmy dowodem. Ale cieszę się, że coraz więcej osób obdarza ją miłością, bo sama bardzo ją kocham" - mówi mi w wywiadzie wcielająca się w rolę Alys Gayle Rankin.
"Ród smoka" znów odszedł od pierwowzoru i interpretacji fanów
W "Ogniu i krwi" George'a R. R. Martina, czyli powieści, na której (bardzo luźno) oparto fabułę "Rodu smoka", relacja Alys Rivers i Aemonda Targaryena (Ewan Mitchell) jest bardzo niejednoznaczna. Nie do końca wiemy, co właściwie się między nimi wydarzyło oraz jaka była dynamika tego związku. Lwia część fanów postrzegała go jako przemocową relację, w którą Alys wmanewrowana została wbrew własnej woli i robiła po prostu wszystko, byle przeżyć spotkanie z jednookim księciem. Tymczasem w "Rodzie smoka" twórcy poszli innym tropem - tu Alys daleko jest do ofiary i to ona rozdaje karty w ich związku.
Jestem za [ten wybór interpretacji - przyp. red.] bardzo wdzięczna, bo granie ofiary jest dla mnie nużące. Widzieliście już tyle przypadków znęcania się nad kobietami i, wiecie, takiego zawłaszczania kobiecej siły. Ta interpretacja pozwala pokazać, że kobieca siła jest jak najbardziej żywa, rośnie w siłę, nie jest niewidzialna i nie da się jej stłumić. Dlatego cieszę się, że ta ograno jej wątek, nawet jeśli różni się od książki. Bo myślę, że inaczej Aemond nie chciałby z nią być. Coś się w nim zmieniło - przyznała Gayle w naszej rozmowie.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Ród smoka". Czy Daeron przeżył? Wyjaśniamy, jak było w książce i czego spodziewać się po 4. sezonie
"Ród smoka" - czy Alys zdradzi Aemonda?
Nie chcę ujawniać wam zbyt wiele, napiszę więc tylko, że w książce istniały poszlaki wskazujące jakoby Alys z pełnym rozmysłem posłała Aemonda na pewną śmierć - wielu czytelników postrzegało to jako jej ostateczny cel, będący zemstą za wymordowanie mieszkańców Harrenhal przez Jednookiego. Wygląda jednak na to, że w "Rodzie smoka" tak się nie stanie, Alys bowiem... szczerze kocha Aemonda.
To każdy może interpretować po swojemu, ale skoro pytasz o moją opinię to uważam, że owszem, to skomplikowane, ale między nimi rodzi się nie tyle jakieś tam uczucie, a prawdziwa miłość. Jest to szokujące, żadne z nich się tego nie spodziewało. Ale tak, myślę, że to autentyczna więź, która jest niebezpieczna. [...] Aemond zaczął się przed nią otwierać, bo rozumieją się wzajemnie. To jest jej supermoc - ona WIDZI ludzi takimi, jakimi są naprawdę, co jest rozbrajające - skwitowała Gayle.
Jak zatem potoczą się dalsze losy Alys i Aemonda? I jak duży wpływ wiedźma z Harrenhal będzie miała na zwieńczenie historii swego ukochanego? Tego dowiemy się z czwartego sezonu, który ma być już ostatnim.
PRZECZYTAJ TEŻ: "Ród smoka". Oto co już wiemy o 4. sezonie. Trochę na niego poczekamy
