Spis treści
W nowych odcinkach "M jak miłość" Joanna odkryje swoje prawdziwe oblicze?
Po wakacjach, w kolejnych epizodach "M jak miłość", Joanna pokaże, że pozory mogą mylić i wcale nie jest cichą myszką. Kobieta nie ma zamiaru kończyć relacji z Arturem i tłumić swoich uczyć. Choć na początku można było odnieść wrażenie, że lekarka ma pewne wyrzuty sumienia, wiedząc, że Rogowski to żonaty mężczyzna z rodziną i lepiej unikać kłopotów, szybko zmieni zdanie. W najnowszym sezonie hitu TVP dowiemy się, że Dobrzańska ma iście wojowniczy temperament i będzie zawzięcie walczyć o względy ukochanego.
Świetnym tego przykładem będzie ostre starcie z samą Marysią (Małgorzata Pieńkowska), do którego dojdzie tuż przed domem w Grabinie. Co więcej, potajemne randki Artura i Joanny wcale nie przejdą do historii. Oglądający będą mogli śledzić ich bardzo intymne, pełne namiętności momenty oraz ich wspólną podróż za zachodnią granicę.
Joanna stanowczo udowodni, że jest zdeterminowana, by walczyć o miłość do Artura, a ich uczucie nie osłabnie. Z kolei lekarz będzie tak bardzo zdezorientowany swoimi decyzjami, że płomienny romans w nowych odcinkach "M jak miłość" rozgorzeje na nowo. Z tego powodu Rogowski musi przygotować się na ogromną falę żalu i wyrzutów, które spadną na niego nie tylko ze strony załamanej zdrady Marysi, ale również od Agnes (Amanda Mincewicz) i samej Barbary.
Czy kochanka Rogowskiego zdobędzie zaufanie Barbary w "M jak miłość"?
Będąca seniorką rodu i niezwykle doświadczoną kobietą, Mostowiakowa, prawdopodobnie nie nabierze się na gierki Joanny. Z drugiej strony, fotografia zrobiona na planie "M jak miłość", przedstawiająca promiennie uśmiechniętą Dobrzańską obok serialowej Barbary, sugeruje, że lekarka może próbować przechytrzyć seniorkę. Kto wie, być może postara się zdobyć zaufanie rodziny Artura, aby ostatecznie go usidlić?
Relacja Joanny i Artura nabierze rozpędu po wakacjach
Jednego możemy być pewni – romans Artura i Joanny nabierze nowych barw. Nie ma mowy o tym, aby skończyło się tylko na przelotnych spotkaniach. To niestety dopiero wierzchołek góry lodowej w potężnym kryzysie małżeńskim Marysi i Artura.