Spis treści
"Potwór: Historia Lizzie Borden" śmiga już po Netflixie, a Ryan Murphy z pewnością zakasuje już rękawy, by nakręcić piąty sezon. I choć streamer nie potwierdził, że w istocie zainteresowany jest kolejną porcją odcinków, kontrowersyjny twórca już przed rokiem wyznał, że poczynił pierwsze przygotowania.
O kim będzie 5. sezon "Potworów"?
W październiku ubiegłego roku, na fali popularności sezonu o Edzie Geinie, Ryan Murphy udzielił wywiadu magazynowi Variety, w którym zdradził, że chciałby nakręcić historię Luigiego Mangione - 27-latka oskarżonego o zamordowanie CEO firmy UnitedHealthcare, Briana Thompsona. Do zbrodni doszło w grudniu 2024 roku, a motywem była - w telegraficznym skrócie - nienawiść Mangione do firm ubezpieczeniowych, które określał mianem "chciwego, napędzanego zyskiem kartelu". Twórca "Potworów" zaznaczył jednak, iż nie oznacza to, że stanie się on głównym bohaterem piątego sezonu.
- Mamy go w zakładce "może kiedyś". Nic o nim nie wiemy, nie ma jeszcze co napisać, nie ma żadnych informacji. Może coś pojawi się w czasie procesu - powiedział Murphy.
W międzyczasie proces zdążył się odbyć, a w sierpniu 2026 roku Luigi Mangione zaskoczył wszystkich przyznając się do zarzucanego mu czynu. Wyrok poznamy 18 grudnia tego roku, wiemy jednak, że sąd wykluczył już zastosowanie wobec niego kary śmierci. Czy to oznacza, że Ryan Murphy zgromadził już dostatecznie dużo materiałów, by to właśnie o Mangione nakręcić piąty sezon "Potworów"? Tego nie wiemy.
CZYTAJ TEŻ: Zagraniczni krytycy ocenili "Lalkę". Porównują ją do "Bridgertonów", ale wytknęli kilka błędów
Kandydatów jest kilku
Jak to z popularnymi serialami bywa, "Potwory" generują masę domysłów i teorii. Wśród fanów panuje przekonanie, że Ryan Murphy może sięgnąć po słynnego seryjnego mordercę, którego raz wziął już na tapet w "American Horror Story" - Richarda Ramireza, zwanego Nocnym Prześladowcą. Inni twierdzą zaś, że "gwiazdorem" piątego sezonu będzie Morderczy Klaun, John Wayne Gacy, który był wnukiem polskich imigrantów - i mordował młodych mężczyzn. Ostatnim z najpopularniejszych pretendentów jest Ed Kemper, nad którym dość obszernie rozwodził się "Mindhunter".
Tego seryjnego mordercy na pewno NIE zobaczymy
Reasumując, pomysłów, domysłów i teorii jest wiele, ale konkretów wciąż brak. Wiemy natomiast, którego słynnego seryjnego mordercy w "Potworach" nie zobaczymy, gdyż nie budzi on absolutnie żadnego zainteresowania w Murphym - Teda Bundy'ego. - Kiedy przyjrzymy się tym zbrodniom, to jakie wątki się w nich kryją? Nie stawiają one żadnych pytań o społeczeństwo - skwitował twórca we wspomnianej wcześniej rozmowie z Variety. Ośmielę się z nim nie zgodzić, sprawa Bundy'ego jest bowiem interesująca z socjologicznego punktu widzenia, choćby pod względem zjawiska znanego jako "pretty privilege", niemniej uważam, że temat Teda został już tak przemielony przez popkulturę, że naprawdę WYSTARCZY.