Spis treści
Film "Ojczyzna" Pawła Pawlikowskiego powalczy o Oscara dla Polski
Początek każdego roku w świecie filmu upływa pod znakiem najważniejszych plebiscytów. Twórcy czekają na rozstrzygnięcia takich wyróżnień jak statuetki BAFTA, Złote Globy czy nagrody amerykańskiej gildii aktorów. Najwięcej emocji wzbudzają jednak zawsze werdykty Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Choć do wielkiej gali pozostało jeszcze sporo czasu, rodzima branża oficjalnie wskazała już swojego reprezentanta w wyścigu po najwyższe hollywoodzkie laury.
Przedstawiciele Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej ogłosili werdykt w ubiegły piątek w godzinach popołudniowych. Wyboru dokonało gremium złożone z dziewięciu ekspertów pod przewodnictwem Jana Naszewskiego, którzy oceniali łącznie siedem zgłoszonych produkcji. Grono to jednomyślnie zdecydowało, że nasz kraj w walce o Oscara w kategorii najlepszego filmu międzynarodowego w 2027 roku reprezentować będzie "Ojczyzna" wyreżyserowana przez Pawła Pawlikowskiego.
Wybitny polski twórca staje tym samym przed kolejną szansą na zdobycie złotego rycerzyka. Jego największym dotychczasowym triumfem było odebranie nagrody Akademii w 2015 roku za głośny dramat "Ida". Z kolei cztery lata później doceniono jego "Zimną wojnę", która przyniosła reżyserowi prestiżowe nominacje za reżyserię oraz w kategorii najlepszego obrazu nieanglojęzycznego.
Zobacz również: Paweł Pawlikowski podbija Cannes z filmem "Fatherland". Owacje trwały sześć minut
O czym opowiada film "Ojczyzna"? Dzieło Pawła Pawlikowskiego triumfowało wcześniej w Cannes
Najnowsze dzieło polskiego twórcy zamyka nieformalną trylogię poświęconą losom Europy po zakończeniu działań zbrojnych. Paweł Pawlikowski napisał tekst do tego obrazu wspólnie z Henkiem Handloegtenem. Fabuła skupia się na autentycznej wyprawie słynnego pisarza Thomasa Manna oraz jego córki Eriki przez zrujnowane powojenne Niemcy. W głównych rolach na ekranie pojawiają się Hanns Zischler oraz utalentowana Sandra Hüller.
Wybraliśmy film, który jest kompletnym, wielowymiarowym dziełem sztuki, opowiadającym uniwersalną historię, będąc jednocześnie niepokojąco aktualnym. Wybitny poziom artystyczny w warstwie narracyjnej i wizualnej stał się możliwy dzięki twórczemu wkładowi utalentowanych polskich artystów, którzy wspólnie z reżyserem odpowiadają za kształt filmu - tłumaczyła swoją decyzję komisja.
Zespół decyzyjny nie ukrywał, że istotnym czynnikiem przy wyborze była międzynarodowa pozycja polskiego twórcy. Świetna reputacja Pawła Pawlikowskiego zagranicą wyraźnie zwiększa szanse na finalny sukces podczas amerykańskiej ceremonii. Wielkim atutem "Ojczyzny" jest z pewnością niedawny triumf na festiwalu w Cannes, skąd artysta wyjechał z nagrodą za reżyserię. Dzieło brało udział w głównym konkursie tego legendarnego wydarzenia i spotkało się tam z niezwykle entuzjastycznymi opiniami zgromadzonych krytyków.
Zobacz również: "Ojczyzna", za którą tęsknisz, a która boli. Recenzja nowego filmu Pawła Pawlikowskiego