Trudne zadanie przed Radomiakiem w Poznaniu
W ubiegłym tygodniu Radomiak uległ Piastowi Gliwice 0:2, co stanowiło debiut Rafała Grzyba na stanowisku pierwszego szkoleniowca. Teraz zespół czeka jeszcze większe wyzwanie w postaci wyjazdowego meczu z mistrzem kraju. Niedzielne spotkanie z Lechem rozpocznie się o godzinie 20:15 w Poznaniu.
Lechici świetnie radzą sobie w domowych meczach, gdzie w czterech potyczkach wygrali trzy razy i raz zremisowali. Ich sytuacja na wyjazdach była ostatnio gorsza, co potwierdza ligowa porażka 1:2 z Górnikiem w Zabrzu i przegrana 0:4 z Crystal Palace w Londynie podczas pierwszej kolejki Ligi Europy.
"Biorąc pod uwagę polski futbol i ranking, to wielka szkoda, że w swoich pierwszych meczach Ligi Europy zarówno Lech jak i Jagiellonia Białystok, nie zdobyły chociażby punktu" - stwierdził w piątek na konferencji prasowej w Radomiu Grzyb.
Radomiak z problemami w ofensywie?
Szkoleniowiec Radomiaka zaznacza, że Lech, posiadając szeroką i silną kadrę, nie będzie odczuwał trudów czwartkowego występu w europejskich pucharach. 43-letni Grzyb zapowiedział walkę o jak najlepszy rezultat przed nadchodzącą przerwą reprezentacyjną, chcąc skupić się głównie na postawie swojej drużyny.
Radomiak to obecnie drużyna z najmniej skuteczną ofensywą w lidze, mająca na koncie zaledwie sześć zdobytych goli w ośmiu spotkaniach. Dodatkowo istnieje obawa, że w niedzielę zabraknie najlepszego strzelca drużyny Rafała Wolskiego, którego występ ocenia się na 50 procent. Grzyb wspomniał także o zaplanowanych na 2 i 3 października sparingach z zespołami z 1. ligi: Pogonią Grodzisk Mazowiecki oraz ŁKS-em Łódź.
"Ta drużyna jest na takim etapie i poziomie, że granie co trzy dni nie jest dla niej żadnym problemem. Poza tym kadra Lecha jest szeroka oraz mocna i nawet przy pewnych rotacjach nie dochodzi do obniżenia poziomu i intensywności. Nie szukam jednak tego, co jest słabsze w poznańskiej ekipie, tylko tego, co my jesteśmy w stanie poprawić w swojej grze" - podkreślił.