"Ostatni wschód słońca" dopiero zadebiutował, a już podbija Prime Video. Będzie 2. część?

"Ostatni wschód słońca" (ang. "The last sunrise") to najnowsza odsłona rosnącego katalogu młodzieżowych romansideł, który namiętnie rozwija Prime Video. Adaptacja powieści Anny Todd (tej samej, która napisała "After") trafiła do serwisu w środę 28 sierpnia i już jest w gronie najchętniej oglądanych produkcji w Polsce. Pytanie teraz, czy to wszystko? A może jest szansa na drugą część? Sprawdziłam i klasycznie jest jedno "ale".

Aktorzy Maia Reficco i Fernando Lindez na plaży w filmie Ostatni wschód słońca. O hitach Prime Video przeczytasz na Eska.
Autor: Prime Video/ Materiały prasowe

"Ostatni wschód słońca" to adaptacja książki Anny Todd (seria "After") o tym samym tytule, która ukazała się zaledwie przed rokiem. Prime Video szybko zatem wzięło się do roboty i już pod koniec sierpnia 2026 roku film trafił do serwisu.

"Każdy kolejny rok". Twórczynie o POLSKICH PIEROGACH i 2. sezonie romansu Prime Video | Wywiad ESKA

"Ostatni wschód słońca" to nowy romans Prime Video. O czym opowiada?

Główne role kreują tu Maia Reficco ("Zróbmy zemstę") i Fernando Lindez ("Tell Me Softly"), a na drugim planie pojawia się Eva Longoria ("Gotowe na wszystko"). Historia jest prosta jak budowa cepa i opiera się na motywie dobrze znanym nam z szeregu innych młodzieżowych romansideł. Oriah "Ry" Pera (Reficco) to zmagająca się z przewlekłą chorobą studentka, która spędza lato na Majorce wraz ze swoją matką (Longoria). Niespodziewane uczucie do Juliána (Lindez) sprawia, że po raz pierwszy zaczyna żyć chwilą. Jednak pogarszający się stan zdrowia Ry oraz długo skrywane rodzinne tajemnice mogą sprawić, że wszystko rozsypie się, zanim lato dobiegnie końca.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nadchodzi nowe romansidło od twórczyni "Trylogii winnych". Tym razem będzie pikantniej

Nie będzie hitu na miarę "Off Campus" i "Trylogii winnych"

Prime Video ma ostatnio dobrą passę, która wiąże się z licznymi adaptacjami BookTokowych hitów - choć nie tylko. "Trylogia winnych", "Maxton Hall", "Tego lata stałam się piękna" czy "Off Campus" zyskały nie tylko popularność, ale i miłość widzów (z krytykami różnie bywa, ale taki już urok gatunku teen dramy). Serwis zaskoczył też niedawno wyjątkowo udanym serialem "Sterling Point", opartym na oryginalnym pomyśle. Ale jak się okazuje - nie każdy strzał jest celny.

"Ostatni wschód słońca" podąża śladem "Każdego kolejnego roku", który choć oglądał się na tyle dobrze, by zasłużyć na kontynuację, nie zyskał aprobaty widzów i na kilka tygodni od premiery już mało kto o nim pamięta. Adaptacja książki Anny Todd zbiera cięgi zarówno od widzów, jak i krytyków, którzy wydają się być zgodni w swych zarzutach - fabuła nie angażuje, relacja głównych bohaterów nie rozpala zmysłów, a na domiar złego Maia Reficco zupełnie nie sprawdza się w swojej roli.

Książka była świetna, ale tu pojawia się problem, bo główna aktorka nie potrafi grać. Mógłby to być solidny film, ale główna rola go osłabia.

Maia Reficco w ogóle nie potrafi grać, to było bolesne.

Gdybym był Majorką, obraziłbym się, że ten film sugeruje, iż nie potrafię zainspirować tych dwojga niesamowicie seksownych ludzi do wywołania jakiegokolwiek podniecenia.

- czytamy w komentarzach.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nowe "Igrzyska śmierci" pominą TĘ makabryczną scenę z książki. Słuszna decyzja

"Ostatni wschód słońca" - będzie 2. część?

Literacki pierwowzór "Ostatniego wschodu słońca" wprawdzie nie doczekał się kontynuacji, ale serwis Deadline, powołując się na liczne źródła, donosi, że Anna Todd planuje całą trylogię. W raporcie serwisu z czerwca czytamy, że Prime Video przymierza się do nakręcenia kolejnych części filmu z tą samą ekipą twórczą, ale wyłącznie pod warunkiem, że pierwsza odsłona okaże się sukcesem (komercyjnym rzecz jasna, artystyczny raczej mało kogo tam obchodzi, jak sugeruje smutny los "Mojej Lady Jane").

PRZECZYTAJ TEŻ: Wielki upadek hitu Netflixa. Widzowie są wściekli na twórców

Rolki